Reklama

PX 50 pokonał granicę 400 pkt.

Piątkowa sesja przyniosła umiarkowaną zwyżkę praskiego indeksu PX 50, który pokonał ważną granicę 400 pkt. Spadki przeważyły natomiast w Budapeszcie, a także w Moskwie, gdzie nadal taniały papiery spółek naftowych, mimo że na świecie przejściowo zdrożała ropa.

Publikacja: 17.11.2001 13:01

Budapeszt

Spadkiem o 0,65% do 7134,79 pkt. zakończył piątkową sesję budapeszteński indeks BUX. Stało się tak przede wszystkim wskutek przeceny walorów dwóch spółek typu blue chip - Matav i Gedeon Richter. - Zwłaszcza w przypadku Matav zainteresowanie inwestorów było znacznie mniejsze niż podczas poprzednich sesji - powiedział Reuterowi Gabor Marosi z biura maklerskiego Takarek Broker, dodając, że w końcu sesji pozycję na tych papierach zamknął jeden duży inwestor instytucjonalny. Rozmiary spadku budapeszteńskiego indeksu ograniczył utrzymujący się popyt na papiery koncernu naftowego MOL. Nowym czynnikiem, który zachęcił do kupowania tych papierów, było podniesienie im rekomendacji przez Raiffeisen Securities.

Praga

W piątek praski indeks PX 50 wzrósł o 0,85% i pokonał ważną psychologiczną granicę 400 pkt., zamykając się na poziomie 401,4 pkt. Tym razem brakowało nowych czynników o charakterze lokalnym i inwestorów do zakupów skłoniły przeważające zwyżki na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. W ślad za największymi światowymi potentatami z branży naftowej podążał koncern Unipetrol, którego papiery zdrożały o 3,16%. Prawie o 1% wzrósł też kurs walorów koncernu energetycznego CEZ, choć w końcu sesji inwestorzy stracili zaufanie do tej spółki, gdy jeden z przedstawicieli czeskich władz powiedział, że konkurencyjne oferty mogą opóźnić jej prywatyzację. Spośród blue chips spadły tylko, o 1,13%, notowania banku Ceska Sporitelna. Duży wpływ na to miało obniżenie dla tej spółki rekomendacji przez Deutsche Bank, z "kupuj" do "tak jak rynek".

Moskwa

Reklama
Reklama

Ostatnia w mijającym tygodniu sesja na moskiweskiej giełdzie papierów wartościowych przyniosła dalszy spadek cen akcji spółek naftowych, któremu nie zapobiegł nawet przejściowy wzrost cen ropy na światowych rynkach. - Przez cały dzień trwała przede wszystkim dalsza wyprzedaż walorów koncernu Łukoil, a także, w mniejszym stopniu, Surgutnieftiegaz - powiedział Reuterowi Denis Sarancew z biura maklerskiego Aton, dodając, że dla inwestorów nie jest teraz ważny sam poziom cen ropy, lecz brak ogólnej stabilizacji na tym rynku. Jego zdaniem, obawiano się przede wszystkim wojny cenowej Rosji z OPEC. Indeks RTS spadł w piątek o 1,31% do 212,73 pkt., przy obrotach wynoszących 24,73 mln USD, a przed silniejszą zniżką uchronił go popyt na akcje spółek branży energetycznej (Mosenergo i Jednolite Systemy Energetyczne), które uważane są obecnie przez inwestorów za główną alternatywę wobec papierów firm naftowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama