Budapeszt
Spadkiem o 0,65% do 7134,79 pkt. zakończył piątkową sesję budapeszteński indeks BUX. Stało się tak przede wszystkim wskutek przeceny walorów dwóch spółek typu blue chip - Matav i Gedeon Richter. - Zwłaszcza w przypadku Matav zainteresowanie inwestorów było znacznie mniejsze niż podczas poprzednich sesji - powiedział Reuterowi Gabor Marosi z biura maklerskiego Takarek Broker, dodając, że w końcu sesji pozycję na tych papierach zamknął jeden duży inwestor instytucjonalny. Rozmiary spadku budapeszteńskiego indeksu ograniczył utrzymujący się popyt na papiery koncernu naftowego MOL. Nowym czynnikiem, który zachęcił do kupowania tych papierów, było podniesienie im rekomendacji przez Raiffeisen Securities.
Praga
W piątek praski indeks PX 50 wzrósł o 0,85% i pokonał ważną psychologiczną granicę 400 pkt., zamykając się na poziomie 401,4 pkt. Tym razem brakowało nowych czynników o charakterze lokalnym i inwestorów do zakupów skłoniły przeważające zwyżki na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. W ślad za największymi światowymi potentatami z branży naftowej podążał koncern Unipetrol, którego papiery zdrożały o 3,16%. Prawie o 1% wzrósł też kurs walorów koncernu energetycznego CEZ, choć w końcu sesji inwestorzy stracili zaufanie do tej spółki, gdy jeden z przedstawicieli czeskich władz powiedział, że konkurencyjne oferty mogą opóźnić jej prywatyzację. Spośród blue chips spadły tylko, o 1,13%, notowania banku Ceska Sporitelna. Duży wpływ na to miało obniżenie dla tej spółki rekomendacji przez Deutsche Bank, z "kupuj" do "tak jak rynek".
Moskwa