Przerwa we wzrostach z początku miesiąca okazała się krótka. Byki pociągnęły indeks średnich spółek w górę, co pozwoliło na przełamanie oporu, wyznaczanego przez październikowe maksimum. Z jednej strony oznacza to wygenerowanie kolejnego pozytywnego sygnału, ale z drugiej ujawniły się przy tym niekorzystne elementy w postaci licznych negatywnych dywergencji. Objęły one swoim zasięgiem szeroką grupę oscylatorów, by powiedzieć tylko o Ultimate, RSI oraz Stochasticu. Ze względu na rzadkość występowania szczególnie istotne są wskazania tego ostatniego, który ponownie znalazł się w obszarze wykupienia. Oczywiście same dywergencje są tylko ostrzeżeniem przed zmianą trendu, ale do tego potrzebny jest ruch spadkowy samego indeksu. A ten trzyma się dobrze i w piątek nawet zwiększył swoją wartość. Co więc w takiej sytuacji? Dywergencje zapowiadają, że jeśli tym razem rozpoczną się zniżki, to będą one już korektą całej fali wzrostów. Oznaką tego, że taka korekta się zaczyna, będzie spadek indeksu poniżej szczytu z poprzedniego miesiąca przy 957 pkt. Dopóki tak się nie stanie trzeba liczyć się z tym, że dywergencje ustąpią, a indeks będzie kontynuował wzrost w kierunku 990 pkt. Na tej wysokości odnajdujemy 38,2-proc. zniesienie całej bessy oraz wiosenne maksima. Ten opór ma duże szanse na zatrzymanie byków na dłużej.