Firma podała, iż inwestycje mają być przeznaczone na dalszy rozwój sieci firmy i finansowane będą przez jej brytyjskich udziałowców (Energis i National Grid, którzy kontrolują obecnie 97,5% Energis Polska). Do tej pory spółka zainwestowała w Polsce już niemal 150 mln USD.
Energis Polska jest ostatnim z niezależnych operatorów (wcześniej wystartowały NOM i Netia), który rozpoczął świadczenie usług międzystrefowych. - Nasze usługi chcemy skierować przede wszystkim do klientów biznesowych - stwierdził George Makowski, prezes Energis Polska. Atutem firmy ma być przede wszystkim naliczanie impulsów co 1 sekundę, począwszy od drugiej minuty połączenia. Stawka za 1 minutę zaproponowana przez Energis nie jest zbyt konkurencyjna (40 gr netto), tym bardziej iż jest to taryfa stała (konkurencja oferuje niższe stawki za połączenia poza szczytem i w dni świąteczne). Dodatkowo, po podpisaniu umowy minimalny miesięczny rachunek wynosić będzie 100 zł netto, nawet gdy wartość połączeń będzie niższa.
Taka struktura opłat jest jednak właśnie efektem nakierowania na klientów biznesowych. W ich przypadku większość połączeń dokonywana jest w godzinach szczytu (8-18), a 1-sekundowy billing umożliwia znaczące oszczędności (konkurencja taryfikuje co 1 minutę). Dodatkowo, Energis oferuje system upustów, z których maksymalny wynosi 25% (przy rachunkach powyżej 10 tys. netto).