Według Arkadiusza Chojnackiego i Pawła Szymańskiego, którzy sporządzili raport, Budimex radzi sobie lepiej niż cała branża budowlana, która znajduje się w coraz głębszym dołku. Dobrze oceniana jest akwizycja - portfel zamówień na kolejny rok jest o 20% większy niż w analogicznym okresie 2000 r. (2,5 mld zł wobec 2 mld zł). Od maja br. grupa zawarła 11 dużych kontraktów na kwotę około 900 mln zł. Ma także duże szanse na podpisanie kolejnych intratnych umów, jak choćby prestiżowy kontrakt na budowę nowego terminalu na lotnisku Okęcie. Zdaniem analityków, coraz częściej pojawiają się spekulacje o możliwości przejęcia przez Budimex i jego inwestora strategicznego Ferrovial kontroli nad odcinkiem autostrady A4 od Stalexportu. Oceniając wyniki grupy Budimeksu w III kwartale, analitycy stwierdzili, że wykazują one znaczną poprawę w stosunku do osiąganych w pierwszych dwóch kwartałach br. Jest to najprawdopodobniej efekt restrukturyzacji.

DM BH i SSSB podwyższyli wycenę akcji warszawskiej spółki z 23,50 zł do 27 zł. Wczoraj na zamknięciu walory firmy kosztowały 22,80 zł. Analitycy uważają, że akcje Budimeksu są notowane z dużym dyskontem w stosunku do jego zachodnich konkurentów.

Według SSSB/DM BH, holding osiągnie w tym roku 2,48 mld zł przychodów ze sprzedaży i 15,7 mln zł zysku netto (61 groszy na akcję). W przyszłym roku Budimex zarobi na czysto prawie 55 mln zł (2,14 zł na akcję), przy przychodach na poziomie 2,9 mld zł. Natomiast w 2003 r. sprzedaż powinna wzrosnąć do 3,54 mld zł, a zysk netto do 80,2 mln zł (3,14 zł na walor).