Rewident ds. szczególnych został powołany na wniosek akcjonariuszy mniejszościowych Mostostalu Płock (skupionych wokół firmy Niva), którzy domagali się zbadania zasadności zakupu i rolowania weksli komercyjnych Mostostalu Warszawa, jakie od kilkunastu miesięcy znajdują się w posiadaniu płockiej firmy. "Analiza rynkowej wartości stosowanego oprocentowania wskazuje, że zarówno w roku 2000, jak i 2001 uzyskane oprocentowanie z tytułu weksli jest wyższe niż możliwe do uzyskania w bankach komercyjnych" - czytamy w raporcie BDO. Zdaniem rewidenta, zakup weksli nie miał wpływu na płynność finansową spółki, a ich rolowanie na sposób podziału zysku, bowiem środki pieniężne pozostające w dyspozycji Mostostalu Płock w pełni zabezpieczały ewentualną wypłatę dywidendy.

Audytor stwierdził również, że spadek zysków firmy w 2000 r. wynika z pogorszenia się wyników na działalności operacyjnej, spadku poziomu sprzedaży i rentowności na sprzedaży, które w znacznym stopniu wynikały z pogorszenia koniunktury w branży budowlanej.

Po badaniu audytora ds. szczególnych, akcjonariusze mniejszościowi chcą także unieważnienia uchwały WZA z czerwca br. w sprawie podziału zysku za 2000 r. Odpowiedni wniosek znajduje się od kilku tygodni w sądzie. Przypomnijmy, że WZA, głównie głosami Mostostalu Warszawa, przeznaczyło cały zysk na kapitał zapasowy, a część akcjonariuszy domagała się wypłaty dywidendy i przeznaczenia środków na buy back, motywując to niskim kursem akcji spółki. Faktycznie od długiego już czasu kurs akcji Mostostalu Płock znajduje się w głębokim trendzie spadkowym. W połowie października br. walory kosztowały najmniej w historii - 8,05 zł. W ostatnich dniach nastąpiło jednak znaczne odbicie, a kurs od minimum zyskał 17%.