WIG20 - groźba
wyraźniejszej korekty
Potencjał strony popytowej doprowadził wprawdzie do naruszenia linii głównego trendu spadkowego z marca ub.r., jednak okazał się niewystarczający, by indeks WIG20 utrzymał się ponad tym poziomem. Wskaźnik powrócił w rezultacie poniżej i chociaż na razie byki próbują bronić się przed głębszym spadkiem, w najbliższym czasie nadal nie można bagatelizować ryzyka wyraźniejszego odreagowania krótkoterminowej tendencji wzrostowej. Jedną z przesłanek przemawiających za taką możliwością jest przełamanie kilku ważnych poziomów wsparcia. Największe znaczenie ma w tym zakresie linia półtoramiesięcznego trendu wzrostowego, położona aktualnie na wysokości ok. 1330 pkt., gdyż właśnie pomiędzy nią a wspomnianą linią długoterminowej bessy biegnącą na poziomie ok. 1305 pkt. rozciąga się najsilniejszy obecnie potencjalny obszar oporu. Warto też zwrócić uwagę, że tuż powyżej, bo na wysokości ok. 1353 pkt., znajduje się maksimum ostatnich wzrostów, wzmacniając tym samym znaczenie powyższej bariery. W tej sytuacji dość prawdopodobne wydaje się więc, że nawet jeśli wkrótce byki podejmą kolejną próbę jej testu, pokonanie będzie dość trudnym zadaniem, a do tego czasu nie można mówić o wyraźniejszej poprawie koniunktury.
Podstaw do zbytniego optymizmu nie dają dzienne wskaźniki techniczne, z których wiele potwierdziło słabnięcie rynku, zapowiadając tym samym możliwość wyraźniejszej korekty. Sygnał sprzedaży dał MACD, przecinając swą średnią, a jego konsekwencje może zwiększyć negatywna dywergencja na MACD-histogram, potwierdzona dynamicznym spadkiem tego wskaźnika. W strefie dodatniej nadal utrzymuje się ROC, ale w ostatnim czasie porusza się on bez wyraźnego kierunku, a bliskość linii równowagi powoduje, że w każdej chwili może dojść do jej testu.
Niezbyt dobrym prognostykiem dla rozwoju koniunktury jest również sytuacja na wykresie tygodniowym, na którym przewagę niedźwiedzi podkreśla długa czarna świeca. Najważniejszym sygnałem jest jednak to, że razem z poprzednim korpusem utworzyła ona zapowiadającą spadki formację zasłony ciemnej chmury.