Pekao - od początku października 1998 roku akcje Pekao znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Wprawdzie trend ten podlega dość gwałtownym i głębokim korektom, niemniej taki wygląd wykresu kursu, w którym kolejne szczyty są położone na coraz wyższym poziomie, to ewenement na naszej giełdzie. W ramach trzyletniej hossy mieliśmy do czynienia z trzema pełnym falami wzrostowymi. W pierwszej z nich wartość tych akcji wzrosła o 78%, w czasie drugiej o 67%, w czasie trzeciej już tylko 51%. Odmierzając w górę najmniejszą z tych wartości od 60 zł, skąd wzięła początek obecna fala wzrostowa, to okaże się, że notowania akcji Pekao powinny przekroczyć 90 zł. Ponieważ w szczycie z 19 listopada akcje te były notowane po 85 zł, można przypuszczać, iż trend wzrostowy będzie kontynuowany.
Analiza korekt, które miały miejsce w trendzie wzrostowym, po których zakończeniu byki utrzymywały przewagę na rynku, wskazuje, że zlecenia obronne chroniące kapitał powinno znajdować się w odległości ok. 10% od maksymalnych notowań. W tej chwili takim sygnałem sprzedaży będzie spadek poniżej maksimum z 22 maja, które ukształtowało się na wysokości 75,3 zł. To sprawia, że przy cenie akcji w okolicach 80 zł na każdy jeden złoty straty przypadają 2 zł zysku. A to nie jest proporcja szczególnie zachęcająca do inwestowania, dlatego, mimo że sprzedaż tych akcji jest w tej chwili nieuzasadniona ich kupna raczej bym nie polecał.
Strategia
Akcje bankowe znajdują się w trendzie wzrostowym, a indeks Banki powinien zyskać jeszcze przynajmniej 10%. Jeśli jest to dla nas wielkość wystarczająca, to nie ma przeszkód do inwestowania w akcje z tego sektora. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na płynne walory, których siła relatywna względem indeksu sektorowego jest rosnąca. Do tej grupy zaliczyłbym BRE, PBK i Pekao, choć w przypadku żadnego z tych walorów nie liczyłbym na jakieś nadzwyczajne zyski.