Reklama

W trendzie bocznym

Długoterminowy trend wzrostowy na rynku akcji bankowych zakończył się w styczniu zeszłego roku. Od tamtej pory wykres indeksu Banki znajduje się w trendzie bocznym, o lekko spadkowym zabarwieniu. W ramach tej tendencji wartość wskaźnika rośnie i można oczekiwać kontynuacji tej zwyżki. Liderem branży jest Pekao, którego kurs znajduje się blisko najwyższego poziomu w historii.

Publikacja: 28.11.2001 07:55

Indeks Banki

- analiza techniczna

O przewadze byków na rynku świadczy fakt, że wartość indeksu Banki jest najwyższa od początku lipca. Linia wsparcia pociągnięta po dołkach z 8 października i 7 listopada, opisująca całą zwyżkę, znajduje się na wysokości 3100 punktów i stanowi najbliższe wsparcie. Spadek poniżej tej linii będzie sygnałem zakończenia trendu wzrostowego.

Ponieważ zarówno średnie ruchome, jak i wskaźniki techniczne znajdują się w układzie typowym dla zwyżki, oczekuję kontynuacji dotychczasowej tendencji, a nie testowania wspomnianego wsparcia. W ramach zwyżki indeks Banki powinien osiągnąć 3500 pkt., co oznacza wzrost o niecałe 10% od bieżącej wartości wskaźnika. Na tej wysokości znajduje się długoterminowa linia oporu, pociągnięta po szczytach z lutego 2000 i lutego 2001.

Ciekawa spółka

Reklama
Reklama

Pekao - od początku października 1998 roku akcje Pekao znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Wprawdzie trend ten podlega dość gwałtownym i głębokim korektom, niemniej taki wygląd wykresu kursu, w którym kolejne szczyty są położone na coraz wyższym poziomie, to ewenement na naszej giełdzie. W ramach trzyletniej hossy mieliśmy do czynienia z trzema pełnym falami wzrostowymi. W pierwszej z nich wartość tych akcji wzrosła o 78%, w czasie drugiej o 67%, w czasie trzeciej już tylko 51%. Odmierzając w górę najmniejszą z tych wartości od 60 zł, skąd wzięła początek obecna fala wzrostowa, to okaże się, że notowania akcji Pekao powinny przekroczyć 90 zł. Ponieważ w szczycie z 19 listopada akcje te były notowane po 85 zł, można przypuszczać, iż trend wzrostowy będzie kontynuowany.

Analiza korekt, które miały miejsce w trendzie wzrostowym, po których zakończeniu byki utrzymywały przewagę na rynku, wskazuje, że zlecenia obronne chroniące kapitał powinno znajdować się w odległości ok. 10% od maksymalnych notowań. W tej chwili takim sygnałem sprzedaży będzie spadek poniżej maksimum z 22 maja, które ukształtowało się na wysokości 75,3 zł. To sprawia, że przy cenie akcji w okolicach 80 zł na każdy jeden złoty straty przypadają 2 zł zysku. A to nie jest proporcja szczególnie zachęcająca do inwestowania, dlatego, mimo że sprzedaż tych akcji jest w tej chwili nieuzasadniona ich kupna raczej bym nie polecał.

Strategia

Akcje bankowe znajdują się w trendzie wzrostowym, a indeks Banki powinien zyskać jeszcze przynajmniej 10%. Jeśli jest to dla nas wielkość wystarczająca, to nie ma przeszkód do inwestowania w akcje z tego sektora. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na płynne walory, których siła relatywna względem indeksu sektorowego jest rosnąca. Do tej grupy zaliczyłbym BRE, PBK i Pekao, choć w przypadku żadnego z tych walorów nie liczyłbym na jakieś nadzwyczajne zyski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama