W pierwszych transakcjach za USD płacono 4,076 zł, za euro 3,593 zł, odpowiadało to 11,3% ponad starym parytetem. Potem kurs dolara ustabilizował się na mniej więcej 4,08 zł, wspólna waluta zaczęła zaś tracić. W efekcie około 13.00 dotarliśmy do 11,4%. Poziomy wynosiły wtedy 4,082 zł i 3,58 zł. Wtedy zaczęła przeważać podaż. Około 15.30 było 4,087 zł i 3,595 zł, czyli 11,15%. Kończyliśmy trochę wyżej, na 11,2%, przy kursach 4,079 zł i 3,598 zł.
Rynek czeka na decyzję Rady Polityki Pieniężnej, jest ona w tej chwili najważniejsza. W porannym wywiadzie wicepremier Marek Belka powiedział, że spodziewa się obniżenia stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP, choć raczej nie o 300 pb, o których mówił niedawno premier Miller. Za obniżką, zdaniem Belki, ma przemawiać osłabienie koniunktury gospodarczej oraz spadająca inflacja.
Pierwsza część konferencji prasowej po posiedzeniu rządu nie miała wpływu na rynek. Wicepremier Marek Belka powiedział między innymi, że druga nowelizacja budżetu na 2001 rok będzie neutralna dla deficytu ekonomicznego. Dowiedzieliśmy się także, że poziom tegorocznych inwestycji bezpośrednich będzie niższy niż przed rokiem. Taką tezę wysunął minister gospodarki Jacek Piechota.
Dopiero informacja o tym, skąd ma pochodzić 3,8 mld zł, o jakie zwiększony zostanie deficyt budżetowy (w poniedziałek mówiło się o nieco mniejszej kwocie), wywarła wrażenie na inwestorach. Okazało się bowiem, że źródłem finansowania będzie emisja papierów skarbowych. Ceny obligacji zaczęły więc spadać, a złoty wypadł z przedziału 11,3%-11,4%, w którym znajdował się wcześniej. Straty były jednak stosunkowo niewielkie. Zresztą na rynku obligacji udało się je szybko odrobić. I to z nawiązką. Złoty pozostał na nieco niższym poziomie.
W pierwszych transakcjach za wspólną walutę płacono 0,882 USD. Po niecałej godzinie byliśmy już poniżej 0,88, dokładnie na 0,8793. Lekkie odreagowanie i znowu w dół tak, że około 13.00 dotarliśmy do 0,8771. Było to wtorkowe minimum. Potem euro zaczęło zyskiwać, do czego walnie przyczyniły się dane z USA. Kończyliśmy na 0,8825.