Reklama

NFI lubią papiery dłużne

Ponad 626 mln zł ulokowały NFI w papiery dłużne. Najczęściej wybierają potencjalnie najbezpieczniejsze - skarbowe, ale nie brak i takich funduszy, które wolą inwestować w obligacje i bony przedsiębiorstw. Tylko niewielka część środków trafia na rynek papierów notowanych. Zdaniem analityków, mimo iż lokowanie pieniędzy w instrumenty dłużne niesie niewielkie ryzyko, byłoby lepiej, gdyby trafiły one jak najszybciej do akcjonariuszy NFI.

Publikacja: 30.11.2001 08:10

W sytuacji kiedy tylko nieliczne NFI decydują się na realizację nowych projektów inwestycyjnych (poza Jupiterem uaktywniły się pod tym względem fundusze z grupy BRE Banku - Fund.1 NFI, Victoria i Fortuna), reszta musi zadbać o efektywne wykorzystanie gromadzonych w wyniku sprzedaży spółek portfelowych zasobów gotówki. Dopiero od niedawna fundusze mogą kupować własne akcje w celu odsprzedaży, a sąd otworzył im drogę do właściwego buy backu (skup akcji w celu umorzenia) zaledwie przed dwoma tygodniami. W tej sytuacji dotychczas podstawową kategorią lokat NFI były więc te, które miały chronić realną wartość ich portfeli.

Fundusze trzymały więc (i wciąż trzymają) znaczną część wolnych środków na złotowych lokatach bankowych. Czasami inwestowały w walutę (Octava większość bardzo dużych zasobów gotówki lokowała w USD, w ostatnich dniach Fortuna kupiła jeny japońskie za prawie 27 mln zł). Wszystkie fundusze inwestują także w papiery dłużne. Na koniec września br. NFI ulokowały w nich w sumie ponad 626 mln zł. Z tego ponad połowa przypada na papiery skarbowe - obligacje i bony.

W sumie jednak tylko niewielka część papierów skarbowych (mniej niż 1/3) to walory notowane. Rekordzistą pod względem wartości inwestycji w papiery dłużne jest "Kwiatkowski" (prawie 172 mln zł), który niemal w całości ulokował wolne środki w instrumenty skarbowe. On też jest rekordzistą pod względem inwestycji w walory notowane. Podobnie jak "Kwiatkowski" zachowują się także inne NFI kontrolowane przez PZU - Progress i Drugi NFI, które niemal wyłącznie inwestują w instrumenty SP, rezygnując z papierów dłużnych przedsiębiorstw.

Kilka funduszy nie ma jednak w portfelu żadnych papierów skarbowych, co nie zawsze oznacza, że środki ulokowane w instrumenty dłużne w ich przypadku stanowią tylko margines aktywów. Do grupy tej należą Victoria, 7 NFI, Foksal, Piast, Jupiter, a przede wszystkim Zachodni NFI i Octava. Dwa ostatnie fundusze w papierach dłużnych ulokowały w sumie ponad 160 mln zł. Wybrały jednak walory prywatnych firm.

Lista przedsiębiorstw, których papiery dłużne znalazły się w portfelu Octavy i Zachodniego NFI, jest długa (i obejmuje także spółki giełdowe). Są to - w przypadku Octavy - m.in. krótkoterminowe instrumenty Castoramy i Polkomtela oraz obligacje PKN, Żywca, Unilever Polska, Fiata Polska, Volvo Poland i Górażdży. W przypadku Zachodniego NFI dominują bony dłużne, a wśród dłużników na koniec września br. były m.in. NFI, podobnie jak Zachodni, kontrolowane przez Raiffeisena. Wśród dłużników jest także Raiffeisen Investment. Wyraźnie widać więc, że Zachodni większość środków wykorzystuje na wspieranie podmiotów ze swojej grupy (zakup nie tylko ich papierów dłużnych, ale też akcji w ramach tzw. powiązań krzyżowych). Dla innych niż Raiffeisen inwestorów nie jest to najlepszy sygnał.

Reklama
Reklama

Zdaniem analityków, utrzymywanie znaczących środków w papierach dłużnych dowodzi, że NFI nie miały lepszego pomysłu na wykorzystanie pieniędzy. Teraz pojawiają się nowe możliwości - buy back i quasi-buy back. Ich zdaniem, dystrybucja gotówki do akcjonariuszy jest najlepszym rozwiązaniem, lepszym zarówno od ryzykownej realizacji nowych projektów, trzymania gotówki na kontach, jak i zakupu bezpiecznych instrumentów. Dwie ostatnie możliwości są bowiem bezpośrednio dostępne akcjonariuszom funduszy i nie ma powodu, by ponosili oni - poprzez NFI - koszty tego typu aktywności inwestycyjnej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama