Rekomendowany rządowi przez Komitet Rady Ministrów (KRM) projekt nowelizacji ustawy o VAT i akcyzie zakłada podwyższenie od 1 stycznia 2002 roku stawki VAT z 7 proc. do 22 proc. na materiały budowlane i roboty budowlane oraz z 7 do 22 proc. na sprzedaż domów i mieszkań. Drugi z projektów, którym ma się zająć rząd, czyli o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym, ma na celu zrekompensowanie podwyżek stawek VAT. Zgodnie z projektem przyjętym przez KRM osoba fizyczna będzie mogła ubiegać się o kwotę około 68 proc. kwoty podatku zawartego w cenie nabywanego lokalu (budynku, inwestycji budowlanej na cele mieszkaniowe, itp.). Zwrot wydatków przysługiwałby, gdy od daty uzyskania pozwolenia na budowę do daty oddania budynku do użytkowania nie upłynęło więcej niż trzy lata. Maksymalna kwota ulgi ograniczona wartości 100 metrów kwadratowych mieszkania po średniej rynkowej cenie. Zwrot następowałby w ciągu 6 miesięcy od złożenia wniosku. Według MF w 2002 roku z odliczeń skorzysta około 10-15.000 osób, a kwoty zwrotu wyniosą 223-335 mln zł. "Dwie ustawy, jedna o VAT i akcyzie, a druga o zwrocie kosztów budownictwa mieszkaniowego, są traktowane łącznie. Pewne sprawy nie zostały jeszcze dopracowane. Będą przedmiotem konsultacji i na następnej Radzie Ministrów zostanie podjęta decyzja" - powiedział wicepremier, minister finansów Marek Belka po posiedzeniu rządu w ubiegłym tygodniu. "Niewykluczone, że Rada Ministrów podejmie ostateczne decyzje w sprawie obu projektów" - powiedział PAP rzecznik rządu Michał Tober. Obecnie materiały i usługi budowlane oraz domy i mieszkania objęte są stawką 7 proc. Jednak na podstawie rozporządzenia ministra finansów mieszkania budowane przez deweloperów mają do końca tego roku stawkę obniżona do 0 proc. Ministerstwo Finansów szacuje, że skutki podwyższenia stawki VAT w budownictwie do 22 proc. wyniosą około 1,3 mld zł. W przedstawionym planie posiedzenia rządu nie ma punktu poświęconego podatkowi importowemu. Tymczasem w sobotę wicepremier, minister infrastruktury Marek Pol, po nieformalnym spotkaniu ministrów w Klarysewie, zapowiadał, że rząd może zająć się sprawą podatku importowego już w poniedziałek. Pol nie chciał jednak powiedzieć, czy rząd opowie się za przyjęciem tego podatku. "Po spotkaniu jesteśmy lepiej przygotowani do podjęcia decyzji. Decyzja ta zapadnie niedługo - być może nawet w poniedziałek, w czasie posiedzenia Rady Ministrów. Jeśli miałbym dzisiaj powiedzieć, czy podatek importowy będzie, to nie potrafiłbym na to odpowiedzieć" - dodał Pol. Wprowadzenia podatku importowego domaga się koalicyjne PSL. Zwolennicy wprowadzenia podatku szacują, że w pierwszym roku obowiązywania podatek importowy powinien przynieść budżetowi państwa 12 mld zł wpływów, w drugim roku 8 mld zł. W projekcie budżetu na 2002 rok nie ma jednak propozycji wprowadzenia tego podatku.
(PAP)