SITech na tle GPW
Mimo nieznacznej przewagi niedźwiedzi w ostatnim tygodniu TechWIG wciąż utrzymuje się powyżej dołka sprzed dwóch tygodni oraz 45-sesyjnej średniej kroczącej. Wskaźnik ruchu kierunkowego, który informuje o sile trendu, kontynuuje dynamiczne zniżki, co oddala nadzieje na ożywienie na rynku. W ostatnich dniach wraz z minimalnymi zmianami TechWIG-u zaczęła się pogarszać płynność akcji, która coraz bardziej zaczyna przypominać sytuację sprzed wybicia się rynku w górę na początku października. Popularne oscylatory dla TechWIG-u zachowują się fatalnie. RSI notuje kolejne minima, świadczące o rosnącej determinacji niedźwiedzi. Ubiegły tydzień zakończył się również przebiciem poziomu równowagi na MACD, co dla stosujących ten wskaźnik w systemach inwestycyjnych oznacza po prostu powrót bessy. Stochastic, który powinien dawać wiarygodne sygnały podczas trendu bocznego, zachowuje się neutralnie.
Sygnałem sprzedaży w najbliższym czasie będzie przebicie przez TechWIG poziomu 650 pkt. w wyraźny sposób, tzn. powstanie w tym miejscu dłuższej czarnej świecy lub luki bessy. Poziom ten jest kluczowym wsparciem dla tego wskaźnika - znajdują się tam szczyt z początku września, po odbiciu od którego doszło do dramatycznej wyprzedaży, dwa szczyty z ostatnich tygodni oraz średnioterminowa średnia krocząca (45-sesyjna). Potwierdzone wybicie poniżej tego poziomu będzie więc dość wiarygodnym miejscem do otwierania krótkich pozycji. Dopóki jednak poziom 650 nie został w sposób wyraźny pokonany, dopóty należy wciąż uznawać, że na SITechu dominuje trend boczny w strefie 650-750 pkt.
Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG-u sytuacja w ubiegłym tygodniu nie była już tak spokojna. Niewątpliwym liderem zmian był Elektrim, który po początkowej kontynuacji wybicia z ubiegłego tygodnia z długoterminowej konsolidacji zanotował 5-letnie minimum. Zaraz po silnym spadku spółka ta odbiła się i zatrzymała w miejscu, gdzie przebiega krótkoterminowa średnia krocząca i szczyt ostatniego nieudanego ruchu powrotnego. Siła odbicia w górę nakazuje, by być ostrożnym co do zupełnie negatywnej oceny tego papieru, niewykluczony jest bowiem nawet wzrost do wspomnianej konsolidacji na wysokości 19 zł. W ostatnich dniach wykrystalizowała się natomiast sytuacja na wykresie TP SA. Spółka ta wyraźnie opuściła trend wzrostowy otwierając w piątek lukę bessy. Wskaźniki techniczne dla wykresu kursu akcji Telekomunikacji zachowują się bardzo niedźwiedzio i wskazują na to, że jeszcze nie jest za późno na realizację zysków na tej firmie.
Względne uspokojenie TechWIG-u przy spadających kursach większości spółek można wyjaśnić mocnym i zupełnie przeciwnym do całego rynku zachowaniu Elektrimu. Podczas jego odbicia od poziomu 12,5 zł do 16,5 zł pogorszyła się sytuacja na innych spółkach. W spadkach pogrążyły się m.in. Prokom, TP SA i Netia, a reszta największych spółek, takich jak Softbank, ComArch czy ComputerLand poruszały się w silnych konsolidacjach.