Podczas poniedziałkowej sesji MIDWIG śmiało penetrował poziomy znajdujące się poniżej średniej kroczącej SK-15 (974 pkt.), jednak i tym razem nie udało się niedźwiedziom doprowadzić do zamknięcia poniżej tego wsparcia. Poza tym, obronna wymowa tego poziomu po raz kolejny została potwierdzona przez długi, dolny cień świecy.
Ruch boczny indeksu trwa już ponad tydzień i mimo iż na wskaźnikach widnieją dywergencje i sygnały sprzedaży, w dalszym ciągu znajduje się on powyżej wsparć. Ponadto, w ramach tego ruchu bocznego niektóre wskaźniki, w tym Price ROC i wskaźnik impetu, schłodziły się w takim stopniu, że wróciły nad swoje wzrostowe linie trendu, od których odbicie w górę należy traktować jako sygnał ponownego otwierania długich pozycji. Tymczasem wskaźniki, takie jak MACD, Wiliams%R czy Ultimate Oscillator, zachęcają do realizacji zysków. Dlatego też, biorąc pod uwagę powyższe sprzeczne sygnały, najlepszą strategią wydaje się obserwowanie tego rynku, przynajmniej do czasu, gdy sygnały sprzedaży nie zostaną potwierdzone spadkiem indeksu poniżej jego SK-15. Jeżeli jednak okazałoby się, że spodziewana korekta przyjęła charakter boczny, a MIDWIG pokonałby w najbliższym czasie poziom 995 pkt., można będzie z powrotem bez obaw kupować akcje średnich spółek.