Zdaniem Bratkowskiego podobna częstotliwość podejmowania decyzji o zmianie parametrów polityki pieniężnej jak w ostatnich miesiącach jest mało prawdopodobna. "Moim zdaniem jest mało prawdopodobna taka częstotliwość podejmowania decyzji dotyczących zmian parametrów jak w ostatnich miesiącach" - dodał wiceprezes. Od początku roku Rada Polityki Pieniężnej sześciokrotnie obniżyła stopy procentowe łącznie o 750 pkt. bazowych. W poniedziałek premier Leszek Miller w publicznym radiu powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w grudniu powinna obniżyć stopy procentowe o kolejne 150 punktów bazowych. Wcześniej, po przyjęciu przez rząd projektu budżetu na 2002 rok, premier Miller i minister finansów Marek Belka zaapelowali do RPP o obniżkę stóp procentowych o 300 pkt. bazowych w ciągu 2-3 miesięcy. Po ostatniej listopadowej obniżce o 150 pkt. bazowych członkowie Rady sygnalizowali, że stopy procentowe pozostaną stabilne przez pewien czas. "Jest problem niepewności co do co skutków dotychczasowych silnych ruchów i właśnie ta potrzeba przezorności towarzyszy większości członków RPP" - uważa Bratkowski.

(PAP)