"Złoty bardzo się umocnił. Tak mocnego złotego nie było od lipca. Główny wpływ na umocnienie waluty polskiej miały spekulacje" - powiedział PAP Piotr Czyżewski, szef dealerów ING BSK. Jego zdaniem rynek jest mało płynny, a na umocnienie złotego ma jeszcze wpływ dobry wynik bilansu płatniczego. Deficyt obrotów bieżących wzrósł w październiku do 672 mln USD z 304 mln USD we wrześniu i spadł z 840 mln USD w październiku 2000 roku. W ciągu 10 miesięcy 2001 eksport wzrósł wobec analogicznego okresu 2000 roku o 10,5 proc., a import o 2,6 proc. Natomiast zdaniem Zubera umocnienie złotego to efekt kontynuacji procesu, który zapoczątkowany został na skutek wypowiedzi premiera Millera oraz informacji o zmniejszeniu oferty obligacji na grudniowych aukcjach ministerstwa finansów do 2,9 mld zł z 4,8 mld zł oferowanych w listopadzie. Premier Leszek Miller poinformował w poniedziałek, że oczekuje obniżki stóp procentowych o kolejne 150 pkt. bazowych jeszcze w tym roku. Według Zubera wzrost ceny żywności w drugiej połowie listopada o 0,5 proc. w porównaniu z II połową października to wielkość oczekiwana przez rynek. "W takiej sytuacji listopadowa inflacja mogła się ukształtować mniej więcej na poziomie październikowym, może nieznacznie niżej, czyli gdzieś w okolicach 3,9-4 proc w skali roku" - powiedział Zuber. Ministerstwo Finansów obniżyło we wtorek prognozę inflacji w listopadzie do 3,6 proc. z 3,7 proc. wcześniej. Według Zubera nie jest to dodatkowy czynnik za kolejną obniżką stóp procentowych. "Taki rozwój sytuacji był bowiem przez RPP uwzględniany przy podejmowaniu poprzednich decyzji. Wciąż bardziej prawdopodobne jest, że Rada zdecyduje się na kolejne działania dopiero wtedy, kiedy przyjęty zostanie budżet na 2002 rok" - powiedział Zuber. W tym roku RPP dokonała redukcji stóp procentowych łącznie o 750 pkt. bazowych, do 11,5-15,5 proc. W listopadzie ta obniżka wyniosła 150 pkt. bazowych.(PAP)