Na osłabienie złotego miały wpływ między innymi informacje dotyczące groźby wstrzymania pomocy finansowej dla Argentyny przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy" - powiedział Witold Woźniak, szef zespołu dealerów Deutsche Banku. MFW odmówił Argentynie szybkiej pomocy finansowej w wysokości 1,3 mld USD, co może przywieść ją na skraj bankructwa. Dług publiczny Argentyny, narastający w ciągu lat nadmiernych wydatków, osiągnął 132 miliardy dolarów. W grudniu rząd argentyński musi wykupić zobowiązania za 900 milionów dolarów i władze liczyły, że pieniądze na ten cel nadejdą z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dodatkowo, zdaniem Woźniaka, na osłabienie złotego nie bez wpływu pozostają wypowiedzi polityków odnoszące się do konieczności kolejnej obniżki stóp procentowych, co powoduje nasilenie konfliktów między rządem a członkami RPP. Premier Leszek Miller powiedział w poniedziałek, że oczekuje obniżki stóp procentowych o kolejne 150 pkt. bazowych jeszcze w tym roku. Jeśli RPP nie obniży stóp, to wówczas zwróci się on do parlamentu o zmianę ustawy o NBP tak, aby RPP dbała o wzrost gospodarczy. RPP obniżyła już w tym roku stopy procentowe o 750 pkt. bazowych, do 11,5-15,5 proc. Po ostatniej obniżce członkowie Rady sygnalizowali, że stopy pozostaną stabilne przez pewien czas. Jednej z przyczyn osłabienia polskiej waluty analitycy dopatrują się również w wypowiedzi ministra finansów Marka Belki dla radia RMF - że nie spodziewa się obniżenia stóp procentowych przed uchwaleniem budżetu na rok przyszły. W Sejmie we wtorek odbyła się debata nad projektem budżetu na przyszły rok i towarzyszącym mu pakietem 17 ustaw okołobudżetowych. Przyjęty 20 listopada przez rząd projekt budżetu na 2002 rok zakłada, że dochody budżetu centralnego mają wynieść 143,97 mld zł, wydatki 183,97 mld zł, a deficyt ma wzrosnąć do 40 mld zł, czyli 5,2 proc. PKB, z 32,98 mld zł czyli 4,5 proc. PKB w 2001 roku. Deficyt ekonomiczny finansów publicznych ma spaść w 2002 roku do 4,8 proc. PKB, z 5,0 proc. szacowanych na 2001 rok. Również według Zubera zapowiedź wicepremiera Belki oddala obniżkę stóp procentowych na przyszły rok. "Trudno o kolejne cięcia w sytuacji, kiedy nie wiadomo dokładnie, jaka będzie polityka fiskalna w przyszłym roku. Chodzi między innymi o możliwość nieuchwalenia ustaw okołobudżetowych. W takiej sytuacji ci inwestorzy, którzy spekulowali pod szybką obniżkę, zaczęli się pozbywać papierów skarbowych i złoty stracił" - powiedział Zuber. Zdaniem Woźniaka osłabienie złotego do końca roku nie będzie miało dużych rozmiarów. "Do końca tego roku spodziewam się dość chwiejnego rynku. Ewentualne nieznaczne osłabienie złotego będzie wynikało m.in. z faktu, że w tym okresie banki są coraz mniej aktywne" - powiedział Woźniak. Woźniak uważa, że górna granica dla złotego wobec dolara na koniec tego roku ustalona zostanie na poziomie 4,15-4,20.

(PAP)