Wczorajsza sesja nie przyniosła przełomu w obrazie warszawskiego parkietu, jakim mogłoby być na przykład istotne przełamanie przez WIG20 głównej linii trendu spadkowego, otwierające drogę dla kontynuacji zwyżki w średnim terminie. Wysokie otwarcie, które było zapewne efektem znacznych środowych wzrostów za oceanem, mogło sugerować, że główny indeks GPW będzie testował tę barierę, ale uczestnicy rynku nieco się przestraszyli skali aprecjacji i postanowili poczekać na dalszy rozwój sytuacji na rynkach światowych. Początek czwartkowej sesji na Wall Street co prawda może usprawiedliwiać zaprezentowaną wstrzemięźliwość inwestorów, ale z drugiej strony - brak bardziej dynamicznego wybicia można potraktować również w kategoriach niewykorzystanych szans. Przebieg notowań da się opisać zatem jako stabilizację z lekką przewagą strony podażowej, gdzie jako skuteczne wsparcie występuje poziom zamknięcia ze środy, a oporem nie do pokonania okazała się psychologiczna bariera 1300 pkt. W utrzymaniu takiego rozwoju sytuacji pomagały kompensujące się z jednej strony spadki Elektrimu i banków, z drugiej natomiast, wzrosty TP SA czy Prokomu. W przypadku zniżki Elektrimu dużą role odegrało obniżenie ratingu przez Standard & Poors, który obawia się o zdolność spółki do refinansowania swojego zadłużenia. Większej reakcji na rynku nie przyniosły natomiast informacje o pozostawieniu przez EBC stóp procentowych na dotychczasowym poziomie oraz publikacje kolejnych danych makroekonomicznych w USA dotyczących liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (nieco gorszych od spodziewanych) czy też zamówień przedsiębiorstw (tym razem lepszych).
Zwróć uwagę na:
PKN - wyhamowanie spadków w okolicach linii krótkoterminowego trendu wzrostowego dało impuls dla kolejnego odbicia, które może przynieść wkrótce próbę sforsowania silnych oporów w strefie 20,4-20,5 zł.
Unikaj:
CSS - spółka pozostaje w trendzie wzrostowym, ale wyraźne trudności z pokonaniem oporu na poziomie 30 zł, stawiają pod znakiem zapytania jego kontynuację, co w najlepszym wypadku może skończyć się dłuższą konsolidacją.