Pomimo trzydniowego wzrostu indeksu TechWIG, perspektywy na przyszłość wyglądają mało obiecująco, żeby nie napisać fatalnie. Ostatni miesiąc bowiem to klasyczna dystrybucja prowadzona przez fundusze emerytalne, które - jak donosi czwartkowa prasa - w 12 na 18 przypadków, zredukowały (niektóre wręcz drastycznie) udział akcji w swoich portfelach.
Obecnie więc sytuacja jest dość oczywista. TechWIG, kopiując niejako zachowanie indeksu dużych spółek Wig20, jest w trakcie tworzenia średnioterminowej formacji głowy z ramionami z linią szyi w okolicach 620 pkt. Ze względu na jej lekko pochylony kształt, bardzo prawdopodobne jest, że już wczoraj został ukształtowany szczyt prawego ramienia. Jeżeli te przypuszczenia się potwierdzą, to kolejne sesje powinny przebiegać pod dyktando strony podażowej, by w perspektywie 2-3 miesięcy doprowadzić do testu tegorocznych minimów. Do podobnych wniosków prowadzi analiza podstawowych wskaźników, na których obok negatywnych dywergencji, jakie ukształtowały się w ostatnich tygodniach, ciągle utrzymują się sygnały sprzedaży. W tej sytuacji, gdy zarówno w krótkim, jak i w średnim terminie sytuacja techniczna wygląda nieciekawie, a w perspektywie jest test 500 pkt., najlepszym rozwiązaniem jest sprzedaż akcji, gdy ceny akcji znajdują się jeszcze na atrakcyjnych poziomach.