Dzisiaj odbędzie się NWZA miedziowego koncernu, na którym Skarb Państwa dokona wymiany członków rady nadzorczej. Później dojdzie do zmian w zarządzie. Teoretycznie możliwe są nawet obrady nowej rady zaraz po walnym, jeżeli jej wszyscy członkowie (w tym ci nowi) zostaną o tym "skutecznie powiadomieni".

Od kilku tygodni spekuluje się, że duże szanse na objęcie fotela prezesa KGHM ma były prezes Stanisław Siewierski. Chce on po raz drugi pokierować koncernem. Podobno S. Siewierskiego popiera poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. O tym, że S. Siewierski jest dobrym kandydatem na szefa KGHM, mówił PARKIETOWI w piątek jeden z członków obecnej rady nadzorczej. Minister W. Kaczmarek niechętnie go jednak akceptuje. Z informacji PARKIETU wynika, że stanowiskiem prezesa KGHM zainteresowany jest Jan Chaładaj, poseł, szef Dolnośląskiego SLD i były wiceminister gospodarki (był zastępcą W. Kaczmarka). Podobno jest on gotów zrzec się mandatu poselskiego. Jan Chaładaj jest też wymieniany jako kandydat na członka rady nadzorczej koncernu. Jeżeli nie znajdzie się on w radzie, to z jego rekomendacji ma do niej wejść Ludwik Klinkosz (jest członkiem rady Elektrimu z ramienia Chemii Polskiej).

Swojego kandydata na prezesa zarządu KGHM podobno ma również Krzysztof Janik, szef MSWiA. Jest nim Jan Gorbaczewski, obecny dyrektor ds. rozwoju i ekologii miedziowego koncernu. Marek Ungier, dyrektor gabinetu prezydenta, chciałby natomiast, aby znaczące miejsce w zarządzie KGHM zajmował Jerzy Dobrzański. Był on już wiceprezesem miedziowego koncernu za czasów prezesa S. Siewierskiego.

Jednym z kandydatów na szefa rady nadzorczej KGHM jest podobno Józef Dudziak. Był on członkiem rady wówczas, gdy koncern przygotowywał się do debiutu giełdowego.