Renomowany analityk Merrill Lynch, specjalizujący się w branży internetowej Henry Blodget może mieć poważne kłopoty. Dziennik "The Wall Street Journal" ujawnił, powołując się na anonimowe źródła, że w sprawie jego działalności wszczęła śledztwo nowojorska prokuratura. Potwierdził to rzecznik tej instytucji, choć nie chciał powiedzieć nic na temat szczegółów śledztwa. Blodget jest prawdopodobnie podejrzany o publikowanie analiz i rekomendacji, które miały wywindować w górę kursy objętych badaniami spółek.

Henry Blodget zdobył sobie miano "internetowego guru" w grudniu 1998 r., kiedy to zapowiedział, że akcje "księgarni internetowej" - Amazon Com. - wzrosną w ciągu roku do 400 USD. Faktycznie notowania tej spółki skoczyły wówczas do rekordowego poziomu 113 USD (obecnie kosztują niecałe 12 USD). Popularność Blodgeta znacznie jednak osłabła wraz z wygaśnięciem już w połowie 2000 r. tzw. internetowej gorączki.

Obecnie nowojorska prokuratura bada, czy Blodget mógł świadomie wprowadzać w błąd inwestorów publikując niektóre, nie pokrywające się z późniejszą rzeczywistością, rekomendacje. Zdaniem "The Wall Street Journal", mogą pojawić się nawet podstawy, aby wszcząć postępowanie nie tylko wobec Blodgeta, ale całego banku Merrill Lynch. Już wcześniej "internetowy guru" stał się obiektem ataku niektórych rozczarowanych inwestorów. W lipcu br. Merrill Lynch doszedł do porozumienia z jednym z nich, wypłacając mu odszkodowanie w wysokości 400 tys. USD, po tym jak były klient udowodnił, iż w wyniku błędnej rekomendacji Blodgeta stracił na inwestycji w akcje spółki InfoSpace Inc. aż 500 tys. USD.

Henry Blodget, absolwent wydziału historii Uniwersytetu Yale, swoją karierę zawodową rozpoczął jako dziennikarz finansowy w CNN Business News i "Harper's Magazine". W 1994 r. przeniósł się do działu analiz rynku obligacji w Prudential Securities, by po kilku latach zostać już głównym analitykiem branży internetowej w CIBC World Markets. W 1999 r., już jako uznany specjalista od tego sektora, rozpoczął pracę w Merrill Lynch. Przed kilkoma tygodniami Henry Blodget zapowiedział jednak odejście od początku 2002 r. z tej firmy, na mocy obustronnego porozumienia, z obiecaną wypłatą pokaźnej premii