Reklama

Nie odkładamy planów wejścia na rynek telewizyjny

Ze Zbigniewem Bąkiem, członkiem zarządu Agory, rozmawia Urszula Zielińska

Publikacja: 12.12.2001 07:27

19 stycznia 2002 r. rozpoczną się testy nadajników naziemnej telewizji cyfrowej. Być może do tego czasu KRRiTV zdąży przedstawić premierowi projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która stanowi podstawę prawną dla otwarcia rynku telewizji cyfrowej w Polsce. Czy Agora jest nadal zainteresowana inwestycjami w tym segmencie?

Tak, i pojawienie się możliwości inwestycji w naziemną telewizję cyfrową zasadniczo ułatwiłoby spółce wejście na rynek telewizyjny.

Czy spółka wchodziłaby na rynek sama, czy w towarzystwie już obecnych, np. TVN, Polsatu?

Nie wykluczamy żadnych opcji.

Jakie korzyści upatrują Państwo w udostępnieniu technologii cyfrowej w Polsce?

Reklama
Reklama

Poza oczywistymi korzyściami związanymi z jakością obrazu, widzowie powinni mieć do dyspozycji znacznie bogatszą ofertę. Wzrośnie konkurencja, a to pociąga za sobą poprawę jakości oferty programowej. Musimy jednak pamiętać, że jeśli TV cyfrowa miałaby się stać telewizją masową, widzowie musieliby przejść na odbiorniki cyfrowe lub zainwestować w urządzenia konwertujące sygnał cyfrowy na analogowy.

Czy istnieją szacunki co do poziomu inwestycji, które musiałaby ponieść Agora, chcąc zaistnieć na rynku naziemnej telewizji cyfrowej?

Są to spore pieniądze, ale dużo mniejsze niż trzeba by było wydać na zakup już istniejącej dużej stacji komercyjnej. Biorąc pod uwagę to, że technologia umożliwi powstanie nawet kilkunastu dodatkowych ogólnopolskich kanałów telewizyjnych, należy oczekiwać, że wartość już istniejących komercyjnych ogólnopolskich stacji telewizyjnych spadnie. Obniży się bariera wejścia, która dotychczas była nie do przebycia że względu na brak możliwości uzyskania nowych koncesji ogólnopolskich.

Czy w związku z oczekiwanym spadkiem wartości już istniejących stacji komercyjnych, z punktu widzenia Agory warto właśnie teraz dokonywać na nim akwizycji?

Agora podejmuje decyzje inwestycyjne nie tylko na podstawie wyników historycznych, ale przede wszystkim bierze pod uwagę przewidywane przepływy strumieni pieniężnych w przyszłości. Przy takim podejściu każdy moment jest dobry na dokonanie inwestycji. Poza tym, wartość samej koncesji to tylko część wartości stacji telewizyjnej. Duża oglądalność, posiadanie "swojego" przycisku na pilocie do telewizora, biblioteka programowa, to elementy decydujące o wartości stacji.

Czy może Pan potwierdzić, że prowadzicie obecnie rozmowy już tylko z jedną stacją - Polsatem?

Reklama
Reklama

Pozwoli Pani, że pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

Jakiej wielkości środki jest obecnie w stanie zmobilizować Agora i czy leży w jej strategii poświęcenie całej tej kwoty na jedną - znaczącą - inwestycję? Czy w związku z kurczącym się rynkiem reklamowym, spółka nie przewiduje zmniejszenia wydatków kapitałowych w 2002 r.?

Rynek reklamowy ma to do siebie, że pojawia się recesja, ale jedno jest pewne, recesja się kiedyś skończy, a wówczas wygra ten, kto w międzyczasie inwestował i dzięki temu umocnił swoją pozycję. Dlatego nie przewidujemy zmniejszenia wydatków kapitałowych w porównaniu z kwotami, o których mówiliśmy w lutym tego roku, ogłaszając naszą strategię.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama