Płocki koncern ponad 60 proc. zużywanej ropy kupuje za pośrednictwem spółki J&S Service and Investment Ltd., która zajmuje się sprzedażą tego surowca i produktów ropopochodnych.

- Sama możliwość dostarczenia surowca nie wystarczy, liczy się jeszcze cena - powiedział Rzeczpospolitej Krzysztof Cetnar. - W przypadku zawierania długoletnich umów jesteśmy zawsze bardzo ostrożni, nie chcemy, żeby jeden dostawca miał na tyle dominującą pozycję, by nam dyktował warunki - dodał.