Walory samego Investora straciły od początku roku blisko 20% i zamykają stawkę firm z głównego indeksu szwedzkiej giełdy OMX. Natomiast notowania akcji firm, które wchodzą w skład imperium w czterech z pięciu ostatnich lat prezentowały się gorzej od tego wskaźnika. Zbudowany z nich portfel schudł od początku roku o 26%, do czego najbardziej przyczynił się Ericsson (ponad 60-proc. strata). - W obecnych warunkach rynkowych realizacja niektórych dotychczasowych celów inwestycyjnych holdingu jest trudna do usprawiedliwienia - powiedział agencji Bloomberga Claes Folkmar, menedżer funduszy ze sztokholmskiej firmy Folksam International.
Wallenbergowie znaleźli się ostatnio pod dużą presją. Ich rodzinna dewiza "Esse non Videri" ("Działać będąc niewidzialnym") przestała być aktualna pod koniec ub.r., kiedy znany finansista Martin Ebner za pośrednictwem swojej firmy BZ Group kupił za 461 mln euro ponad 10% akcji Investor AB.
Ten określany przydomkiem "Pitbull" 56-letni Szwajcar słynie z tego, że wykupuje znaczne pakiety akcji w dużych spółkach, a potem wszelkimi sposobami domaga się zmian przynoszących korzyści akcjonariuszom. Tak było np. w banku UBS, gdzie kampania przeciw zarządowi doprowadziła do przejęcia firmy przez znacznie mniejszego konkurenta Swiss Bank Corp. (w efekcie powstał United Bank of Switzerland). Podobne plany w potentacie farmaceutycznym Roche zostały z dużym trudem zablokowane przez menedżment koncernu. W połowie ub.r. Ebner próbował też wejść do zarządu Credit Suisse.
Kiedy Ebner kupował pakiet Investora, jego akcje były notowane z 30-proc. dyskontem w stosunku do wartości aktywów netto. Obecnie wskaźnik ten jest już o ok. 40% gorszy. Zdaniem obserwatorów szwedzkiego rynku, nieustępliwy Szwajcar wyraźnie chce doprowadzić do strat, aby wymóc zmiany strukturalne w skostniałej firmie Wallenbergów. Na razie Ebner nie ma większych szans na zbudowanie wokół swoich pomysłów szerszej koalicji (Wallenbergowie mają 44% głosów w Investor AB), choć niektórzy analitycy przyznają, że firmie przydałby się mocny wstrząs.
Inwestor AB powstał w 1916 r., początkowo jako firma zależna założonego przez seniora rodu Andre Oscara Wallenberga w 1856 r. Enskilda Banken (obecnie SEB). Rodzina budowała w holdingu swoją pozycję poprzez sukcesywne gromadzenie akcji uprzywilejowanych (tzw. akcje A). Jak to wygląda w praktyce? Np. w Ericssonie Investor AB kontroluje wprawdzie tylko 5% walorów, jednak zapewniają mu one aż 39% głosów na WZA tego telekomunikacyjnego potentata. W przypadku znanego producenta sprzętu AGD Electrolux pakiet 6% walorów daje Wallenbergom 24% głosów.