Według Rosatiego zaskakujący spadek inflacji w listopadzie jest spowodowany ograniczonym popytem, wolnym wzrostem cen żywności, brakiem podwyżek cen gazu i ropy naftowej oraz utrzymującym się wysokim kursem złotego. "Tak rekordowo niski poziom inflacji nie powinien się utrzymać w kolejnych miesiącach, choć ryzyko odbicia inflacyjnego w przyszłym roku jest ograniczone" - dodał. GUS podał w poniedziałek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie wzrosły o 0,1 proc. w stosunku do października, a w porównaniu z listopadem 2000 roku wzrosły o 3,6 proc. Cel inflacyjny założony przez RPP na ten rok wynosi 6-8 proc. Resort finansów prognozuje utrzymanie się inflacji w grudniu tego roku na 3,6 proc., a na koniec przyszłego roku prognozuje 5 proc. Zdaniem Rosatiego dane o wzroście PKB w III kwartale odsuwają groźbę recesji w kolejnych kwartałach. "Po danych GUS jestem bardziej spokojny o możliwość wystąpienia recesji. Szacuję, że wzrost gospodarczy w IV kwartale tego roku i pierwszym kwartale 2002 powinien wynieść 0,5-1 proc., a w drugim półroczu przyszłego roku będzie wyższy, co przełoży się na wzrost PKB w przyszłym roku powyżej 2 proc." - powiedział. "W tym roku PKB prawdopodobnie wzrośnie o 1,5 proc." - dodał Rosati. GUS podał w poniedziałek, że PKB wzrósł w III kwartale 2001 roku o 0,8 proc. wobec 3,1 proc. w III kwartale ubiegłego roku i 0,9 proc. w II kwartale 2001 roku. Natomiast inny członek RPP, Janusz Krzyżewski powiedział PAP, że w IV kwartale 2001 roku wzrost PKB może wynieść 1 proc., a w całym roku nie ma szans przekroczyć 1 proc. Wyraźniejszego ożywienia gospodarki można oczekiwać w II półroczu 2002. "W IV kwartale wzrost gospodarczy może być trochę lepszy niż w III kwartale i może on wynieść około 1 proc. Prognozuję albo stabilizację tempa, albo nieznaczny wzrost w ostatnim kwartale tego roku" - powiedział Krzyżewski. "Wynik 0,8 proc. PKB jest mniej dokuczliwy. Jest to lepiej niż niektórzy się spodziewali, ale ogólnie jest źle" - dodał. Wzrost gospodarczy w 2002 roku Krzyżewski prognozuje on na poziomie 1,2-1,4 proc. PKB. "Wyrazistego wzrostu w Polsce nie należy spodziewać się w oderwaniu od wzrostu w innych krajach. Wyrazistego ożywienia można spodziewać się w drugiej połowie przyszłego roku" - powiedział Krzyżewski.

(PAP)