Podstawą do opracowania rankingu "World`s Most Respected Companies" był sondaż przeprowadzony przez "FT" we współpracy z firmą doradczą PricewaterhouseCoopers wśród 914 prezesów zarządów i dyrektorów wykonawczych największych koncernów z 65 krajów. Dominacja Amerykanów jest bezdyskusyjna: oprócz pierwszych trzech miejsc (GE, Microsoft i IBM) w czołowej "50" znalazło się jeszcze 21 firm z USA. Dopiero na miejscu czwartym uplasował się japoński Sony, a pierwszemu przedstawicielowi Europy - fińskiej Nokii - przypadło w udziale miejsce siódme.

Nowością w tegorocznej klasyfikacji była dodatkowa ankieta wśród menedżerów 100 największych funduszy, którzy mieli za zadanie wytypować koncern najbardziej przyjazny dla swoich akcjonariuszy. I tutaj również niepokonany okazał się General Electric, przed Microsoftem i Berkshire Hathaway. Amerykanie zdominowali także i ten ranking - w pierwszej "20" mają aż 15 swoich reprezentantów.

Identycznie wyglądała czołówka najlepszych na świecie prezesów. Wygrał Jack Welch (GE) przed Billem Gatesem (Microsoft) i Warrenem Buffettem (Berkshire Hathaway). Pierwszy reprezentant Japonii - Noboyuki Idei z Sony - zajął miejsce piąte, a Europy - John Browne z BP Amoco - dopiero dziewiąte.

A jak wygląda sytuacja w innych podrankingach? Za najbardziej renomowane koncerny przemysłowe uznano Toyotę (Japonia) przed szwajcarsko-szwedzkim ABB (awans z miejsca 9.) oraz niemieckim BMW. W gronie producentów dóbr konsumpcyjnych zwyciężył Sony przed francuskim L`Orealem. Na czele producentów elektroniki uplasował się General Electric (przed rokiem był na miejscu 2.), który wyprzedził niemieckiego Siemensa (awans z miejsca 4.). Dopiero na miejscu trzecim znalazł się ubiegłoroczny przodownik - Nokia. Z kolei najlepsze telekomy to w kolejności: japoński NTT DoCoMo, brytyjski Vodafone i amerykański Verizon.

W handlu detalicznym zwyciężył Wal-Mart (USA) przed francuskim Carrefourem. W branży IT również brylowali Amerykanie: Hewlett-Packard po awansie z miejsca 5. zdegradował ubiegłorocznego lidera - IBM. Za najlepsze firmy wśród producentów farmaceutyków uznano Pfizera i Mercka (obaj z USA). Podobnie było w sektorze usług finansowych, gdzie pierwsze trzy przypadły koncernom amerykańskim: Citigroup, AIG (w ub.r. był dopiero siódmy) oraz Chubb Insurance.