. "Z szacunków wynika, że tegoroczna strata netto wyniesie ok. 500 mln zł, strata na sprzedaży to rząd ok. 200 mln zł" - powiedział wiceprezes. W ubiegłym roku strata netto HK sięgnęła 457,2 mln zł. Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa w Katowicach szacuje, że tegoroczna strata całego polskiego hutnictwa żelaza i stali sięgnie 1,4 mld zł przy 937,9 mln zł w 2000. Głównym problemem i przyczyną strat Huty Katowice jest to, że wysokorentowne wyroby przetworzone to mniej niż połowa jej produkcji. Pozostała część to półwyroby, które nie przynoszą zysku, szczególnie w okresie dekoniunktury. Aby to zmienić, potrzebne są inwestycje, nie ma jednak na nie pieniędzy. Rozmowy z potencjalnymi inwestorami nie powiodły się. W połowie lat 90 zainteresowane było belgijskie konsorcjum Sidmar, potem brytyjsko-holenderski Corus i włoski Danieli. Tegoroczny wynik huty obciążą też straty na sprzedaży związane z niedawną awarią drugiej linii ciągłego odlewania stali oraz koszty obsługi sięgającego 2,5 mld zł zadłużenia. Banki zgrupowane w konsorcjum, które przed trzema laty pożyczyły hucie 400 mln zł, w 2001 roku dwukrotnie blokowały jej konta, domagając się zaległych rat. Jak informują służby prasowe HK, w tym roku udało się dokonać konwersji ponad 220 mln zł długu na majątek huty. Wiceprezes Kozakowski dodaje, że rozmowy na temat konwersji kolejnych 70 mln zł są w toku. Szansę oddłużenia stwarza też obowiązująca od października ustawa o restrukturyzacji hutnictwa, przewidująca restrukturyzację części długu hut wobec instytucji parabudżetowych. Na początku przyszłego roku resort gospodarki zamierza wykupić z dyskontem kredyt konsorcjalny HK ze środków, pochodzących z tzw. obligacji restrukturyzacyjnych, które wyemituje Agencja Rozwoju Przemysłu. Planowana jest również konwersja długu wobec państwowych firm (koleje, dostawcy energii, gazu itp.) na akcje koncernu Polskie Huty Stali SA, który w połowie przyszłego roku - jak zapowiada resort gospodarki - połączy pięć polskich hut, w tym największe - Katowice oraz krakowską hutę im. Sendzimira. W ramach przygotowań do konsolidacji od 30 listopada obie huty mają wspólnego prezesa, Jerzego Podsiadłę. Chodzi o to, aby jeszcze przed formalnym połączeniem w holding lub koncern PHS, huty skoordynowały swoją politykę produkcyjną, handlową itp. oraz wykorzystały efekt synergii. Równolegle trwają rozmowy na temat prywatyzacji PHS. Zainteresowany jest hinduski Ispat oraz tzw. eurokonsorcjum. Od połowy 1991 HK jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Zatrudnia obecnie ok. 5.000 osób i przeszło drugie tyle w spółkach zależnych. Ponad połowa jej produkcji trafia na eksport, do 60 krajów świata. W ubiegłym roku przychody z eksportu zbliżyły się do 2 mld zł, przy 1,7 mld zł ze sprzedaży krajowej. Stawia to hutę w czołówce krajowych eksporterów. HK dostarcza też wsad do dalszego przetworzenia kilku innym polskim hutom.(PAP)