Podczas konferencji w Paryżu rządy 26 krajów wyraziły gotowość redukcji produkcji światowej stali o 80-84 mln ton. Obecnie wynosi ona 1,06 mld ton. Miałoby to nastąpić poprzez likwidację nierentownych hut. Kroki te powinny pobudzić wzrost cen stali, które znalazły się na najniższym poziomie od około dwudziestu lat. Inicjatywa ta jest zgodna z analogicznym projektem przedstawionym przez USA. Ostatnio doszło jednak do zgrzytu w stosunkach amerykańsko-europejskich, gdy prezydent George W. Bush zaproponował wprowadzenie na cztery lata ceł ochronnych na importowane produkty stalowe.