"Z tego co jak dotąd wiemy, wpływ ten jest zaskakująco mały" - powiedział Krueger, która przebywa z oficjalną wizytą w Indiach.
Rząd Argentyny, by móc dalej obsługiwać swoje sięgające 132 miliardów dolarów zadłużenie, wprowadził drakoński program oszczędnościowy. W środę doprowadził on do wybuchu masowych zamieszek. W czwartek do dymisji podał się minister gospodarki Domingo Cavallo i reszta gabinetu.
Problemy Argentyny wywołały spekulacje, że inwestorzy mogą się zacząć wycofywać także z innych rynków wschodzących.
W swoim ostatnim raporcie na temat światowej gospodarki eksperci MFW napisali jednak, że ryzyko rozprzestrzeniania się kryzysu argentyńskiego na inne kraje jest niewielkie, ponieważ narasta on od dawna i inwestorzy mieli dość czasu, by skalkulować ryzyko na poszczególnych rynkach.
Na początku miesiąca Fundusz podał, że nie był w stanie skończyć analizowania programu gospodarczego przedstawionego przez Argentynę, co oznacza, że kolejna transza pomocy MFW dla tego kraju w wysokości 1,3 miliarda dolarów pozostaje zawieszona.