Wczoraj holding zapowiedział utworzenie nowego - satelitarnego programu TVN. Powstanie on na bazie aktywów RTL7 przejętych właśnie przez ITI. Nie ujawniono kwoty transakcji.
- Transakcja ma charakter gotówkowy. Nie mogę jednak ujawnić jej wartości. Pojawiająca się w prasie kwota 1 mln USD jest jednak nieprawdziwa - powiedział PARKIETOWI Michał Broniatowski (na fot.), wiceprezes Grupy ITI. Jak wynika z naszych informacji, kwota ta jest znacząco wyższa, choć mniejsza od oczekiwanych początkowo przez luksemburską grupę 20 mln euro.
Na mocy porozumienia podpisanego przez Grupę ITI oraz spółkę CLT-UFA (należącą do luksemburskiej RTL Group) właściciel TVN wszedł w posiadanie formatów (praw do tworzenia polskiej wersji programów i talk-showów) i biblioteki filmowej RTL7. Od stycznia 2002 r. przejmie także kontrolę nad transponderem analogowym satelity, przy pomocy którego transmitowany jest obecnie RTL7. Aby wykorzystywać go do przesyłu sygnału TVN grupa musiała zgłosić do KRRiTV wniosek o licencję na nadawanie satelitarne.
Czy nowa telewizja zachowa charakter RTL7, której marka zniknie z ekranów? - Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jaki kształt będzie miał satelitarny kanał TVN. Trwają prace nad przygotowaniem jego ramówki - wyjaśnił M. Broniatowski.
Przyczyną, dla której RTL Group już od jakiegoś czasu próbowała sprzedać nadawany z zagranicy RTL7, były pogarszające się od 2000 r. wyniki finansowe zarówno spółki-córki, jak i szukającej oszczędności spółki-matki. Na poprawie wyników tej ostatniej zależy zapewne także kontrolującemu ją pośrednio niemieckiemu koncernowi Bertelsmann AG. Niewykluczone że to jego władze były inspiratorem podpisanego przez CLT-UFA i Grupę ITI porozumienia. Jakby na dowód tego, władze ITI poinformowały wczoraj, że rozpoczęły rozmowy o współpracy z Bertelsmannem i chcą ocenić "sposoby, dzięki którym produkty Bertelsmanna będą mogły być tworzone i dystrybuowane w Polsce".