Wodne szaleństwo zapoczątkował hotel "Gołębiewski" w Mikołajkach, który przez dość długi czas jako jedyny w Polsce był tak bogato wyposażony w kompleks basenów. Dzięki temu hotel stał się modnym miejscem spędzania weekendów. Obecnie, konkurencja wśród parków wodnych powoduje, że ich właściciele prześcigają się w oferowaniu coraz dłuższych zjeżdżalni i ciekawszych urządzeń do podwodnego masażu. Światowym wzorem rozmachu w tworzeniu aqua parków jest południowoafrykańskie Sun City, gdzie wypoczywający mają możliwość poskakania na sporych rozmiarów falach imitujących ocean, a także wygrzewać się na sztucznych plażach.
Pod dachem
Pogoda w Polsce jest dość nieprzewidywalna, a sezon letni stosunkowo krótki. Z tego względu większość aqua parków znajduje się pod dachem, tak by można było korzystać z nich również w chłodniejsze dni, a nawet zimą. Powoduje to oczywiście pewne ograniczenia, np. w wysokości zjeżdżalni, ale za to sezon trwa cały rok. Przykładem popularności tego typu obiektów może być warszawski "Wodny Park", gdzie często w weekendy trzeba stać w sporych kolejkach, by wejść do środka. Na duże zainteresowanie zasługuje park wodny w Tarnowskich Górach - pierwszy tego typu obiekt na Śląsku. Podobny działa również w Krakowie. Do parków wodnych przyjeżdżają liczne rodziny i spędzają tam często cały dzień. W ofercie centrów wodnej rozrywki pojawiają się miejsca hotelowe - można więc spędzać tam całe weekendy. Światowym trendem jest tworzenie wokół parków wodnych ogromnych centrów rozrywki, często z kasynami, kinami i innymi atrakcjami.
Dla zdrowia
Parki i kompleksy wodne to nie tylko zabawy. Pozytywny wpływ wody na nasze zdrowie znany jest od dawna - pierwsze obiekty Spa (z łac. sanitas per aquas) budowano już w XIX w. W centrach tych oferowanych jest kilka rodzajów podstawowych zabiegów leczniczych przeprowadzanych z użyciem wody, takich jak masaże wodne, zwane jacuzzi. W każdym centrum Spa znajdują się gabinety odnowy biologicznej oraz centra fitness.