Od początku tego roku ogłoszono wezwania na Mostostal Warszawa, TU Compensa, WKSM, Bakomę, Kujawską Fabrykę Manometrów, Bank Śląski, Okocim, Optimus, Best, Agros, Hydrobudowę Gdańsk, Garbarnię, AMS, Bielbaw, NFI Hetman i NFI Octava. Inwestorzy ogłosili również publiczne wezwanie do sprzedaży walorów EFL-u, Stomilu Olsztyn i Viscoplastu. Obecnie można pozbyć się walorów Drosedu i NFI Kwiatkowski, wkrótce będzie można też sprzedać akcje Elektrimu Kable oraz Kredyt Banku.
W przyszłości
coraz mniej wezwań
Zdaniem analityków, malejąca tendencja w liczbie wezwań będzie się utrzymywała w ciągu najbliższych kilku lat. - Na GPW pozostało już niewiele firm, nad którymi inwestorzy mogliby przejąć kontrolę. Liczba wezwań i przejęć odzwierciedla sytuację w bankowości inwestycyjnej. Ta zaś z kolei jest wyznaczana przez dążenia przedsiębiorstw do inwestowania. Większość firm w obecnej sytuacji rynkowej rezygnuje ze zwiększania mocy produkcyjnej i zatrudniania nowych pracowników, ponieważ same mają kłopoty ze zbytem wytworzonych produktów. Spowolnienie rozwoju gospodarczego na świecie przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie akwizycji - powiedział PARKIETOWI Marek Świętoń, analityk ING BSK Asset Management. Jego zdaniem, na warszawskim parkiecie wciąż pozostaje co najmniej kilka podmiotów, którymi mogą być zainteresowani potencjalni inwestorzy. - Istnieje spora grupa akcjonariuszy, która sama deklaruje chęć pozyskania wsparcia ze strony silnego partnera - podkreślił analityk. Do firm, które mogą zostać przejęte w przyszłym roku, zaliczył m.in. Pollenę Ewę, Amikę oraz Kęty. Jego zdaniem, spore szanse na pozyskanie inwestora istnieją również w przypadku producentów i dystrybutorów farmaceutyków. - W przyszłym roku inwestora może pozyskać m.in. Farmacol, a PGF i Prosper na partnera mogą poczekać trochę dłużej. W przypadku spółek handlujących lekarstwami należy się jednak spodziewać, że dotychczasowi właściciele będą w dalszym ciągu chcieli być aktywni w zarządzaniu - stwierdził Marek Świętoń.
W dalszym ciągu należy się spodziewać kontynuowanego w zeszłym roku procesu wycofywania spółek. Procederowi temu towarzyszyły często wezwania na niewielkie pakiety akcji pozostające w publicznym obrocie. Z GPW w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy pożegnają się w ten sposób najprawdopodobniej Grajewo, Sokołów i Budimex. - Podobny los czeka również Świecie, jedyną spółkę zależną od Frantschach, której akcje są notowane na giełdzie - zaznaczył analityk ING BSK Asset Management.