Reklama

Raj dla fałszerzy

Operacja wprowadzenia euro to raj dla fałszerzy pieniędzy. Z jednej strony jest spora szansa, iż w wywołanym nią zamieszaniu uda się pozbyć podróbek starych pieniędzy. Z drugiej - łatwo będzie wprowadzić na rynek falsyfikaty nowych, bo setki milionów osób nie wie dokładnie, jak one wyglądają i jak są zabezpieczone. Warto więc uważać na to, co się wkłada do portfela.

Publikacja: 22.12.2001 09:28

Akcja rozwożenia bilonu i banknotów euro po 12 krajach Unii Europejskiej trwa już do kilku miesięcy. Oczywiście, najbardziej strzeżone są banknoty, ze względu na ich wysoką wartość. Jednak mimo wszystkich zabezpieczeń, strażników itd. już kilka tysięcy banknotów zniknęło. Policjanci nie mają wątpliwości - trafiły one do gangów fałszerzy, którzy teraz pracowicie rozszyfrowują zabezpieczenia i pełną parą drukują fałszywki. Bo wprowadzenie euro to wielka gratka dla przestępców.

Europejski Bank Centralny przyjął bowiem zasadę, że o ile bilon będzie rozprowadzany wśród obywateli krajów 12-tki wcześniej, w postaci tzw. zestawów startowych, to pierwsze banknoty pojawią się na rynku 1 stycznia 2002 r. W ten sposób chciano uniknąć fałszerstw. Jednak skutek jest taki, iż spora część obywateli UE nie widziała jeszcze tych banknotów i wielu z nich nie ma zielonego pojęcia, jak one wyglądają, nie mówiąc już o wiedzy na temat zastosowanych zabezpieczeń. To powoduje, iż nawet kiepskie podróbki mają szanse na wejście do obiegu. Wprawdzie w tej chwili trwa intensywna kampania informacyjna na temat euro, ale - jak to zwykle w takich przypadkach bywa - część obywateli UE jej nie zauważy.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Polsce, gdzie ktoś, kto nie czyta gazet, może nawet nie wiedzieć, iż np. marka wychodzi z obiegu. Może to doprowadzić do zabawnych sytuacji w bankach czy kantorach, ale zapewne na tym się nie skończy. Warto więc, mając do czynienia z nową walutą, zachować szczególną ostrożność.

Przede wszystkim nie można kupować euro od osób nam nie znanych. Istnieje o wiele większe ryzyko, że fałszywkę sprzeda nam ktoś pod bankiem niż sąsiad zza płotu czy z klatki schodowej. Także w przypadku kantorów najlepiej korzystać z takiego, w którym już wcześniej wymieniało się waluty i cieszy się on naszym zaufaniem. I nie należy zapominać o pokwitowaniu - w razie nabycia fałszywek będzie to dowód, skąd się one wzięły.

W tej sytuacji najbardziej bezpieczne wydają się banki, jednak - oczywiście - i w tym przypadku żadna z tych instytucji nie zagwarantuje nam, że każdy z jej pracowników będzie uczciwy i nie sprzeda nam fałszywych banknotów euro zamiast prawdziwych, a te zaś, wzięte prosto z bankowego skarbca, schowa do kieszeni.

Reklama
Reklama

Warto więc wiedzieć chociaż o kilku podstawowych zabezpieczeniach.

W obiegu będzie 7 banknotów - o nominale 5, 10, 20, 50, 100, 200 i 500 euro.

Każdy z tych banknotów ma wtopioną nitkę zabezpieczającą, na której widnieje mikrodruk z nominałem i napisem euro. Na przedniej stronie banknoty mają hologram. W przypadku banknotów o nominałach 5, 10 i 20 euro, hologram ma kształt paska, umieszczanego tuż przy brzegu papieru, na którym w zależności od kąta patrzenia widoczne są na tle mikrodruku oznaczenia nominału banknotu, 12 gwiazd oraz symbole. W przypadku banknotów o nominalne 50 euro i wyższym hologramy mają już różne kształty (żaden z nich nie jest paskiem), a widać na nich nominał oraz rysunek motywu architektonicznego, który jest na banknocie, albo oznaczenie nominału w postaci mikrodruku. Każdy banknot ma też znak wodny, na którym widnieje ów motyw architektoniczny, wydrukowany na przedniej stronie. W banknoty są też wtopione włókna, które w świetle ultrafioletowym świecą w kolorze czerwonym, zielonym lub niebieskim.Jednak ostrożność warto zachować także w przypadku zakupu starych, wycofywanych pieniędzy. Dla fałszerzy to bowiem ostatnia szansa, aby pozbyć się fałszywek, które zdążyli wyprodukować wcześniej. Dlatego należy unikać kupowania walut od osób nam nie znanych, zwłaszcza takich, którzy proponują bardzo dobre warunki. Także w bankach i kantorach warto sprawdzać, co się właśnie dostało, i należy zachować pokwitowanie transakcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama