NCC Polska, podmiot zależny od szwedzkiego koncernu budowlanego NCC, zainteresował się Hydrobudową na początku 2001 r. W marcu ogłosił pierwsze wezwanie po 27 zł na 75% akcji gdańskiej firmy. Zakończyło się ono pełnym sukcesem - NCC przejął interesujący go pakiet. Niedługo potem (kwiecień 2001 r.) inwestor strategiczny ogłosił wymagane polskim prawem drugie wezwanie, w którym zwiększył swój udział do 87% głosów.

NCC Polska zwiększył swój udział w gdańskiej spółce w drodze transakcji pozasesyjnych. 20 grudnia 2001 r. dokonano bowiem sprzedaży trzech pakietów, łacznie 102 560 akcji. Dokładnie o tyle, akcjonariusz zwiększył swój udział. Umówione transakcje pakietowe to praktycznie jedyny sposób na nabycie papierów Hydrobudowy. Podczas giełdowej sesji właściciela zmienia codziennie zaledwie kilka walorów, a wolumen obrotu w okolicach 100 sztuk to wyjątek.

Kurs akcji gdańskiej firm poruszał się w trendzie wzrostowym od początku 2001 r. praktycznie do momentu zakończenia drugiego wezwania. Od tego momentu papiery poruszają się w trendzie spadkowym, a na piątkowej sesji ich wartość wyniosła 15 zł. Dlatego też dziwić może cena wszystkich trzech transakcji pakietowych, która wyniosła 25 zł za walor.

Według analityków, NCC będzie dążyło do wycofania Hydrobudowy z rynku publicznego. Pomimo że Szwedzi w obu wezwaniach zapewniali, iż na razie nie mają takiego zamiaru. Jednak od tego czasu zarówno sytuacja na giełdzie (wiele spółek ma w planach pożegnanie z GPW), jak i kryzys w branży budowlanej sprzyjają takiej decyzji inwestora strategicznego.