Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Publikacja: 30.12.2001 19:50

Weekendowa w tym tygodniu będzie nieco krótsza. Właściwie to czytelnicy nie

powinni się temu dziwić skoro ten tydzień to samo skracanie i zmniejszanie

ile się tylko da. Zaczęło się niewinnie od najkrótszego dnia w roku. Później

tak zwany skrócony tydzień pracy, który dla graczy giełdowych sprowadził się

do dwóch nudnych sesji. Tak nudnych, że właściwie każdy żałował, że nie

Reklama
Reklama

wykorzystał tego czasu na odpoczynek. Jedyną rzeczą, która mogła przykuć

uwagę inwestorów był Elektrim i to co z tej spółki wychodziło. W ramach

spóźnionego gwiazdkowego prezentu Zarząd spółki wydał 27 grudnia komunikat,

którego rodzynkiem jest zdanie: "Zarząd Elektrimu uznał (...)iż w

najbliższej przyszłości spółka zaprzestanie płacenia swoich długów".

Domyślam się, że wierzyciele nie byli jednak z tego prezentu zachwyceni. A

Reklama
Reklama

powinni, tak przynajmniej sądzą członkowie wspomnianego Zarządu gdyż ich

zdaniem podjęte działania mają służyć ich dobru. Idąc tym tropem "Zarząd

liczy na zrozumienie (...) trudnej decyzji jaką był zmuszony podjąć w

interesie akcjonariuszy, wierzycieli i pracowników." Na domiar złego nie

chodzi o czasowe zawieszenie spłacania zobowiązań lecz o jego pokaźną

redukcję. Zarząd zaproponował zredukowanie zobowiązań o 40%, co jest sumą

Reklama
Reklama

przekraczającą 250 mln euro. Jaki mają mieć w tym interes wierzyciele? Że

dostaną resztę w ratach do końca 2004 roku? Wydaje się mało realne by na to

poszli. Przecież teraz ogłaszając upadłość spółka nie dość, że jest w stanie

oddać cały dług to jeszcze trochę tortu przypadłoby akcjonariuszom. Wydaje

się więc, że nie ekonomia jest tu kluczowym elementem a prawo.

Reklama
Reklama

Technicznie trudno zauważyć jakieś zmiany, które zmieniłyby nasz stosunek co

do przyszłości rynku. W końcu były to tylko dwie sesje z wąskim zakresem

wahań. Te dwie sesje stworzyły nową świeczkę na wykresie tygodniowym

kontraktów wykres1.gif i indeksu wykres2.gif W obu przypadkach świeczka jest

ledwo zauważalna i nie wiele wnosząca do obrazu technicznego. Wskaźniki

Reklama
Reklama

zachowują się podobnie. MACD w obu przypadkach macdwig.gif macdfut.gif ma

problemy ze wzrostem nad poziom równowagi, którego pokonanie dałoby podstawy

do optymizmu w dłuższym terminie. CCI nie daje na razie szans byczkom

utrzymując trend spadkowy cciwig.gif ccifut.gif Wartości neutralne

odnotowuje RSI przy czym nie może umknąć naszej uwagi wyhamowanie wzrostu i

Reklama
Reklama

powolne odwracanie tendencji tego wskaźnika rsiwig.gif rsifut.gif Stosunkowo

najlepiej dla byczków prezentuje się ROC. Zarówno w przypadku indeksu jak i

kontraktów utrzymuje swoje wartości nad poziomem równowagi oraz nad linią

trendu wzrostowego. Od miesięcy wnioski płynące z wykresów tygodniowych są

podobne. Mamy długoterminowy trend spadkowy i należy zakładać, że będzie on

trwał nadal dopóki nie zostanie pokonana linia ten trend wyznaczająca. Skoro

nie udało się tego dokonać podczas jesiennej zwyżki to raczej są marne

szanse by starczyło sił bykom obecnie.

Rzućmy okiem wykresy dzienne. Poziom okolic 1200 pkt. okazał się dla indeksu

dobrym wsparciem wig20.gif Przyznam jednak, że w te ostatnie dni

spodziewałem się większej aktywności ze strony inwestorów instytucjonalnych

w celu podrasowywania swoich wyników. Tak się nie stało a ostatnie dwie

świeczki, choć mają biały kolor, nie wskazują na wyraźną dominację popytu.

Słaby popyt na kasowym to i słaby na kontraktach. Tu nawet słabszy. Seria

marcowa, która teraz jest najpłynniejszą notowana jest dużo poniżej swojej

wartości teoretycznej. Świetna okazja do arbitrażu! Pieniądze leżą na ulicy!

Tak mogłoby rzec większość inwestorów... zagranicznych. Kto zna jednak

realia naszego rynku wie, że taka sytuacja to żadna anomalia. Arbitraż w

takim momencie wydaje się prosty:ci z nich

w celu "symulacji" krótkiej sprzedaży. W momencie wygaśnięcia serii marcowej

odkupi je ponownie i zyska dodatkowo na transakcji arbitrażowej. No tak ale

większość graczy nie posiada takiego portfela. Krótka sprzedaż to marzenia

ściętej głowy. A jednostki indeksowe? Przecież to miał być instrument,

dzięki któremu kontrakty miałyby się trzymać swej wartości teoretycznej.

Niestety, jednostek indeksowych nie da się do arbitrażu wykorzystać z racji

ich "zasad działania". Przypomnę tylko, że każdy kto otworzy krótką pozycję

na tym instrumencie, może być w każdej chwili wezwany do jej wykonania. Kto

odważy się więc na arbitraż z wykorzystaniem jednostek skoro nie ma

pewności, że będzie mógł przeczekać do wygaśnięcia serii kontraktów? A więc

mamy co mamy czyli ujemną bazę na kontraktach w momencie gdy powinna ona

teoretycznie wynosić ok. +25 pkt. Zjazd bazy.gif to w dużej mierze wynik

działalności graczy otwierających nowe pozycje na serii marcowej po

wygaśnięciu serii grudniowej. Kierunek otwieranych pozycji jest więc łatwo

zauważalny.

Wróćmy jednak do wykresów. Jak widać, na kontraktach wig20fut.gif kluczowym

dla byczków jest poziom linii szyi formacji głowy i ramion. Linia ta to

obecnie znakomity opór, którego ewentualne przebicie dałoby mocny sygnał do

zakupów. Już raz się do niej zbliżyliśmy i nic dobrego dla posiadaczy

długich pozycji z tego nie wyszło. Wydaje się, że nie stracili oni jeszcze

szans na powtórny test. Wskaźniki nie przekreślają ich. MACD tak na indeksie

macddzienny.gif jak i kontraktach macddziennyfut.gif Oba wskaźniki lekko

wzrosły w piątek ponownie zbliżając się do swych linii sygnału. Przebicie

tych linii sugerowałoby przejęcie przez popyt kontroli nad rynkiem. Sygnału

jeszcze nie było więc nie ma co grać za wcześnie. Z racji silnego oporu w

postaci linii szyi może on wcale nie paść a kontrakty mogą kontynuować

spadki. Wskaźniki nieco krótsze dają nadzieję byczkom na choćby mały wzrost.

Nie jest wykluczonym, że właśnie tym wzrostem byłby kolejny test wspomnianej

linii szyi. CCI.gif ROC.gif przełamały swoje linie spadkowe i delikatnie

rosną. RSI.gif znajduje się obecnie w strefie wartości neutralnych.

Jakie wnioski o po tych kilku zdaniach? Takie jak poprzednio.

Długoterminowych trend mamy spadkowy. Po jesiennej hossie zostało byczkom

tylko wspomnienie. Teraz w średnim terminie też zaczyna obowiązywać trend

spadkowy. Szansą dla posiadaczy długich pozycji byłoby wyjście nad poziom

linii szyi formacji głowy i ramion.

Kamil Jaros

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama