Budapeszt
O 9,2% obniżył się w 2001 r. indeks BUX, główny wskaźnik mierzący koniunkturę na giełdzie budapeszteńskiej. Lokalni analitycy tłumaczyli te spadki globalnym pogorszeniem koniunktury na rynkach akcji. Węgierska giełda, spośród wszystkich rynków w naszym regionie, chyba najbardziej reaguje na doniesienia z największych zachodnich parkietów. Wśród spółek typu blue chip liderem spadków był operator radiowo-telewizyjny Antenna Hungaria. Firma ta, której, wbrew założeniom rządu, nie udało się w mijającym roku sprywatyzować, zanotował spadek kursu o 54%. Zaważyła na tym w dużym stopniu nieudana inwestycja w akcje operatora telefonii komórkowej Vodafone Hungaria. Z kolei liderem wzrostów, ze słabym jednak wynikiem +4,2%, okazał się koncern naftowy MOL. Dwa główne czynniki spowodowały, że te papiery cieszyły się stosunkowo dużym zainteresowaniem inwestorów. Był to 13-proc. spadek w tym roku cen ropy na świecie oraz perspektywa sprzedaży przez spółkę nierentownej działalności w branży gazowej, choć tej transakcji nie udało się zrealizować przed końcem roku.
Praga
Mijający rok przyniósł obniżkę głównego indeksu giełdy praskiej - PX 50, o 18%, wobec spadku o 2% rok wcześniej. Warto jednak podkreślić, że w ciągu ostatnich pięciu lat wskaźnik ten tylko raz wzrósł, w 1999 r. Obroty na rynku obniżyły się do 118,9 mld koron (3,3 mld USD), z 245,8 mld koron rok wcześniej. Rekordowe obroty - 2 mld koron, zanotowano jednak na rynku obligacji. Wśród czeskich blue chips najbardziej udany rok miał producent wyrobów tytoniowych - Philip Morris CR, którego akcje zdrożały o 44%. Wzrosły też ceny akcji banków - Komercni Banka (+13,6%) i Ceska Sporitelna (+26,5%). Taniały natomiast papiery spółek telekomunikacyjnych - Cesky Telecom (- 28,5%) i Ceske Radiokomunikace (- 73%), koncernu naftowego Unipetrol (-27,5%) i przedsiębiorstwa branży energetycznej CEZ (-23,3%). Najgorszy dla giełdy był wrzesień, kiedy to indeks PX 50 spadł do poziomu 320,1 pkt. (trzeci najgorszy wynik w historii).
Moskwa