Kolejna biała świeca na poniedziałkowej sesji doprowadziła MIDWIG do poziomu 1020 pkt. Można więc powiedzieć, iż indeks rosnąc o 1,13% wykonał następny krok w stronę poziomu 1031, gdzie znajduje się silna bariera podażowa w postaci zeszłorocznego maksimum z 2 lutego. Wydaje się, iż osiągnięcie tego poziomu, pomimo iż większość wskaźników technicznych porusza się już znacznie wolniej od samego indeksu, jest tylko kwestią czasu. Niewiele wyżej znajduje się jednak kolejna przeszkoda dla byków i w tym wypadku chwilowy potencjał wzrostów powinien ulec osłabieniu. W pobliżu poziomu 1050 pkt. znajduje się bowiem zarówno linia oporu pociągnięta przez dna z lutego i maja 2000 roku oraz szczyt z lipca 1999, jak również wewnętrzna linia trendu wzrostowego pociągnięta od historycznego minimum indeksu w 1998 roku poprzez dołek z października 2000. Wydaje się, iż właśnie w pobliżu tego poziomu zadecyduje się koniunktura na pierwsze miesiące nowego roku.
Z drugiej strony pierwszym silnym wsparciem powinien być poziom 995 pkt., gdzie znajduje się zarówno linia poprowadzona przez szczyt z końca kwietnia i śródsesyjne maksimum z 13 grudnia 2001 roku, jak również linia krótkoterminowego trendu wzrostowego rozpoczętego w pierwszej połowie października.