W akcjonariacie pojawiła się natomiast m.in. spółka CMS, należąca do członków dotychczasowego zarządu spółki, który 19 grudnia złożył rezygnację. W czwartek rada nadzorcza spółki ma powołać nowy zarząd. Zmiany w akcjonariacie to efekt transakcji pakietowych, dokonanych 20 i 21 grudnia, a rozliczonych z końcem roku. Jak podał Centrozap w środowym komunikacie, obecnie 9,9 proc. akcji spółki należy do katowickiej firmy SEBA. Hutnicze Przedsiębiorstwo Remontowe SA zwiększyło swój udział z 5,5 proc. do 16,09 proc. akcji. Należąca do czterech członków dotychczasowego zarządu spółka CMS posiada 9,47 proc. akcji spółki, co razem z akcjami posiadanymi indywidualnie przez ustępujących członków zarządu daje 18,99 proc. akcji. Jak podała spółka w komunikacie, członkowie byłego zarządu nie wykluczają dalszego kupowania akcji Centrozapu w ciągu najbliższego roku. Deklarują, że jest to inwestycja długoterminowa, z której zamierzają zrealizować zysk kapitałowy. Swoje zaangażowanie członkowie zarządu motywowali m.in. chęcią uwiarygodnienia wobec innych inwestorów swoich działań naprawczych w spółce. Swoją grudniową dymisję członkowie zarządu, który od lutego 2000 roku realizował w spółce program naprawczy, motywowali powodami osobistymi. Rada nadzorcza Centrozapu oceniła, że dymisja zarządu nie rodzi negatywnych skutków dla bieżącego funkcjonowania spółki. Posiedzenie rady przerwano do 3 stycznia. Wówczas powołany będzie nowy zarząd. W ramach realizacji programu naprawczego w czerwcu 2001 roku spółka zawarła m.in. układ z wierzycielami. Zgodnie z nim w drugiej połowie 2002 roku Centrozap powinien rozpocząć ratalną spłatę 27,4 mln zł wierzytelności układowych. Jednak nie wszystkie proponowane przez zarząd działania naprawcze powiodły się. W końcu października nie doszła do skutku emisja wartych 3-30 mln zł obligacji zamiennych na akcje. Wcześniej, w sierpniu spółka planowała emisję akcji serii C, którą w drodze konwersji wierzytelności objąć mieli układowi wierzyciele spółki. Jednak w subskrypcji złożono zapisy jedynie na piątą cześć akcji potrzebnych do tego, by emisja doszła do skutku. Na rozmowach z inwestorami i wierzycielami zaważyły niewyjaśnione do końca zaszłości wobec Urzędu Skarbowego. Aparat skarbowy domaga się od Centrozapu w sumie ok. 80 mln zł należności i odsetek. Zaszłości pochodzą z lat 90., kiedy spółka, kierowana przez inny zarząd, niezgodnie z prawem uzyskiwała m.in. zwrot VAT-u. Wielkość kwoty do spłacenia jest przedmiotem odwołań i sporów sądowych. Kwota, którą Centrozap powinien ostatecznie zapłacić fiskusowi, nie jest ostatecznie znana. Zgodnie z niedawnymi decyzjami, sprawę dotyczącą spłaty 53 mln zł uchylono i skierowano do ponownego rozpatrzenia przez organy skarbowe. Kwestia kolejnych 24 mln zł trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdzie wkrótce spodziewane jest rozstrzygnięcie. Aby spłacić dług, spółka oddała już Skarbowi Państwa swoją siedzibę - wartą 17,4 mln zł część biurowca w centrum Katowic, zajmowanego również przez inne dawne centrale handlu zagranicznego - Stalexport i Węglokoks. W środowym komunikacie Centrozap podał również, że w środę katowicki Urząd Skarbowy upomniał się o blisko 22,2 mln zł podatku VAT z 1996 roku, wraz z odsetkami i innymi kosztami, co związane jest z eksportem radiometrów przez spółkę. Handel ten -co stwierdziła w 2000 roku prokuratura - był fikcyjny i miał na celu wyłudzenie VAT-u. Zobowiązania z tego tytułu spółka ujęła w rezerwach utworzonych w 2000 roku. Za 9 miesięcy 2001 przychody Centrozapu wyniosły ponad 196,6 mln zł, a zysk netto 11,6 mln zł. W całym 2000 roku strata spółki netto przekroczyła 210 mln zł w związku z utworzeniem rezerw, głównie na zobowiązania skarbowe. W 2001 roku część rezerw rozwiązano, dlatego wynik za cały rok - jak informował ustępujący zarząd - na pewno będzie dodatni. Centrozap jest spółką akcyjną od 1997 roku. Wcześniej był państwową centralą handlu zagranicznego. Specjalizuje się w eksporcie wyrobów hutniczych, odlewów oraz budownictwie przemysłowym. Jest właścicielem jednej z największych w Europie grup odlewniczych. Jak powiedziała w środę PAP rzeczniczka Centrozapu Ilona Saft, spółka nie otrzymała informacji, aby jej akcje sprzedali -oprócz Jupitera - również inni akcjonariusze. Dotychczas 11,8 proc. akcji spółki należało do Drugiego Polskiego Funduszu Rozwoju BRE, a ok. 13,5 proc. do Funduszu Kapitałowego Pekao SA. Ponad 5 proc. ma inwestor indywidualny Wiesław Kowalczyk.