WIG20 przy bardzo dużym obrocie przedostał się powyżej trzech ważnych oporów, wyznaczanych przez linię półtoramiesięcznych spadków, lukę bessy z 11 grudnia i główną linię bessy. Zdecydowanie najważniejsze jest pokonanie tej ostatniej zapory, która stała się barierą dla zwyżek w listopadzie. Wygląda na to, że dzisiejsza sesja ostatecznie rozwiewa wątpliwości co do tego, jak zaklasyfikować listopadowo-grudniowe spadki. Nie były one początkiem powrotu do głównego trendu malejącego, ale jedynie korektą wcześniejszych zwyżek. W dłuższej perspektywie czasu można liczyć na osiągnięcie przez WIG20 1410 pkt.
W perspektywie najbliższych dni oporem jest 1283 pkt., gdzie wypadło zamknięcie 6 grudnia. Fakt, iż ta bariera nie zostanie dziś pokonana może zaowocować ruchem powrotnym w kierunku głównej linii bessy, przebiegającej na wysokości 1250 pkt.
Chyba jedynym negatywnym akcentem notowań jest spadek kursu Elektrimu, któremu nie pomogły znakomite nastroje na całym parkiecie. Ale nie ma się co dziwić, bo brak zgody Acciony na redukcję zadłużenia stawia pod znakiem zapytania plan zmniejszenia obciążeń finansowych.
Przebieg sesji na zagranicznych rynkach jest dziś spokojny, przez cały dzień przeważały umiarkowane wzrosty. Sesje w USA zaczęły się od zwyżek. Nasdaq zyskuje 1,3%, DJIA 0,3%.
Krzysztof Stępień