Reklama

Obroty na GPW spadły o 41%

65,6 mld zł, czyli o 41% mniej niż przed rokiem, wyniosły łączne obroty na rynku kasowym GPW w 2001 r. Na rynku kontraktów terminowych wolumen sięgnął blisko 7,5 mln kontraktów, co stanowi wzrost o 150%. Największe udziały w obrotach na parkiecie akcji i obligacji tradycyjnie przypadły w udziale CDM Pekao SA, po raz pierwszy biuro to zostało liderem także w segmencie futures.

Publikacja: 04.01.2002 07:10

Na łączny wynik złożyły się przede wszystkim obroty z rynku akcji, które nieznacznie przekroczyły 60,5 mld zł. To jednak aż o 41% mniej niż w poprzednim roku ogarniętym internetowym szaleństwem. Wynik ten nie jest jednakże imponujący nawet w porównaniu ze znacznie spokojniejszym 1999 r., gdyż wówczas obroty na akcjach były wyższe o 15%.

Znacznie lepiej wyglądała sytuacja na rynku obligacji. Osiągnięto tu rekordowe obroty - blisko 5,1 mld zł. Na wynik ten "zapracował" jednak głównie resort finansów, który swoimi pomysłami oprocentowania dochodów z lokat bankowych i papierów skarbowych wywołał istny run zakupów obligacji. W samym tylko listopadzie, kiedy to ważyły się losy tegorocznych ustaw podatkowych, obroty przekroczyły 1,9 mld zł. W standardowych warunkach na takie wyniki należy czekać 6-7 miesięcy.

W ub.r. systematycznie wzrastały także obroty na rynku kontraktów terminowych (liczone przez GPW jako suma dwóch stron rynku, bez uwzględniania kontraktów walutowych), które były o ok. 150% większe niż w roku 2000. Pamiętajmy jednak, że wyniki te są nieco "podrasowane", ponieważ przez ostatni kwartał giełda zmieniła zasadę obliczeń, dodając obroty generowane przez animatorów.

Podobnie jak i w latach poprzednich, największe zasługi w generowaniu obrotów przypadły inwestorom korzystającym z usług CDM Pekao SA. Mieli oni ponad 12-proc. udział w rynku akcji i kontraktów i aż 33-proc. w sektorze obligacji. Dominacja na tym ostatnim parkiecie jest szczególnie wyraźna, ponieważ dwa kolejne biura (DM BH i DM BSK) zaledwie nieznacznie przekroczyły 9%.

Na rynku akcji CDM nie zdołał wyprzedzić nawet DM Banku Handlowego połączony z dawnym Citibrokerage. Na biuro to przypadło 10,15%, na Citibrokerage zaś - 1,42% udziału. Kolejne miejsca zajęli brokerzy obsługujący głównie inwestorów zagranicznych, jak CS First Boston (8,42%), ING Barings (6,55%), ABN Amro (5,86%), czy CA IB Securities (5,83%). Dopiero na siódmym miejscu znalazł się rodzimy DI BRE Banku (5,73%).

Reklama
Reklama

Udziały czwartego w kolejności ING (w tym roku już jako ING Securities) powinny być większe, ponieważ połączył się on z DM BSK, który opanował 2% rynku akcji. Warto zwrócić uwagę, iż piąte miejsce ABN Amro to m.in. znaczna zasługa samego grudnia, kiedy to broker osiągnął aż 11,32--proc. udział w rynku. To zaś powszechnie kojarzone jest z ogromnymi obrotami na akcjach Elektrimu, których właściciele (inwestorzy instytucjonalni) korzystają z jego pośrednictwa.

Na rynku terminowym umocniła się pozycja CDM Pekao SA (12,5%), który o ponad 4 pkt. proc. wyprzedził dawnego lidera - DI BRE Banku (8,36%). Dalsze miejsca zajął połączony DM BZ WBK (7,38%), przed jedynym niebankowym podmiotem w tym gronie - Beskidzkim DM (6,89%), DM BOŚ (6,13%) i DM BIG-BG (5,9%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama