To, że na warszawski parkiet trafił w końcu znaczący kapitał zagraniczny, potwierdza część krajowych instytucji finansowych - Mimo rosnącego znaczenia OFE, nie miałyby siły do wygenerowania tak gwałtownych wzrostów - twierdzi jeden z zarządzających w funduszu emerytalnym.
Wzrostom na rynku akcji towarzyszy ogromna aktywność inwestorów kupujących papiery dłużne - W czwartek i piątek mieliśmy do czynienia z popytem o dawno nie widzianym natężeniu. Ceny obligacji rosły, spadała rentowność. Na rynku pojawiły się poważne pieniądze, a nowy rok zaczął się bardzo mocnym akcentem - twierdzi Tomasz Stadnik, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.
Mimo iż wątpliwości w kwestii powrotu zagranicznych funduszy na rynek papierów dłużnych nie ma, nie oznacza to wcale masowego powrotu zagranicznych inwestycji także na rynek akcji. Istnieją czynniki charakterystyczne tylko dla rynku papierów dłużnych, wyjaśniające napływ finansów w ten segment papierów wartościowych. Inwestorzy dyskontują styczniowe posiedzenie RPP, na którym powinno dojść do obniżki stóp procentowych. Co więcej, 9 stycznia odbędzie się aukcja obligacji Skarbu Państwa o istotnej wartości (ok. 5 mld zł). - Przed taką aukcją inwestorzy odpowiednio pozycjonują swój portfel papierów dłużnych i stąd taki napływ funduszy w obligacje - dodaje Tomasz Stadnik.
Poprawa nastroju
Zdaniem specjalistów, obecne mocne zwyżki to odpowiedź na poprawiające się notowania indeksów giełd zagranicznych.