Reklama

Papiery skarbowe za 12 mld zł

W styczniu resort finansów oferuje papiery skarbowe o łącznej wartości ok. 12 mld zł. Zdaniem analityków, w tym miesiącu resort finansów nie powinien mieć problemów ze sprzedażą bonów i obligacji, bo inwestorzy liczą na szybką obniżkę stóp procentowych. Jednak trudności z finansowaniem deficytu mogą pojawić się w kolejnych miesiącach.

Publikacja: 08.01.2002 08:01

Największa jest styczniowa oferta bonów skarbowych - na czterech przetargach resort chce sprzedać papiery o wartości nominalnej 5,4 mld zł. Podaż hurtowych obligacji skarbowych może być jeszcze większa - MF chce na najbliższej aukcji sprzedać papiery dwu- i pięcioletnie o łącznej wartości 4,7 mld zł. Nie wiadomo jeszcze, ile obligacji dziesięcioletnich resort zaproponuje w przyszłym tygodniu, ale specjaliści z banku Pekao SA oczekują, iż ich wartość może sięgnąć nawet 1 mld zł. Do tego trzeba doliczyć obligacje detaliczne. Styczniowa oferta papierów dwu- i czteroletnich ma łączną wartość 650 mln zł.

Łącznie więc w styczniu na rynek trafią nowe papiery o wartości nominalnej ok. 12 mld zł. Ta podaż może być jeszcze większa, ponieważ resort będzie kontynuował aukcje zamiany papierów skarbowych.

Mimo tak ogromnej podaży, która na rynku hurtowym może przekroczyć nawet 11 mld zł, resort finansów nie powinien mieć problemów z uplasowaniem papierów.

- Wprawdzie sądzę, że obniżka stóp procentowych nastąpi w lutym, jednak inwestorzy są nastawieni na styczeń - powiedział Marek Zuber, analityk BPH. - Styczniowe przetargi mogą więc być ostatnimi przed obniżkami stóp, toteż nie spodziewam się, aby Ministerstwo Finansów miało problemy ze sprzedażą papierów.

Jednak sytuacja się nieco zmieni, jeśli rządowi nie uda się dogadać z RPP i konflikt skończy się zmianami w ustawie o NBP, ograniczającymi niezależność Rady. Na razie analitycy spodziewają się, iż do tego nie dojdzie.

Reklama
Reklama

Problemy ze sprzedażą papierów mogą się pojawić w kolejnych miesiącach, gdy resort - ze względu na brak prywatyzacji - będzie musiał finansować deficyt budżetowy wyłącznie emisjami.

- W kolejnych miesiącach następują wykupy starych emisji i inwestorzy mogą za otrzymane pieniądze kupować nowe emisje - stwierdziła Agnieszka Decewicz, analityk papierów dłużnych w Pekao SA.

Na dodatek, inwestorzy mogą nadal liczyć na obniżki stóp - większość analityków oczekuje obniżek stóp o 200-300 pkt. bazowych, które powinny nastąpić w pierwszym półroczu.

Marek Zuber uważa jednak, iż w kolejnych miesiącach sytuacja może się mocno pogorszyć.

- Im dalej, tym będzie trudniej, zwłaszcza że wzrośnie inflacja, pogorszy się deficyt na rachunku obrotów bieżących i mogą się pojawić problemy społeczne - powiedział. - Ryzyko Polski wzrośnie i może dojść nawet do tąpnięcia na rynku.

Na razie jednak efektem tej gigantycznej podaży jest wysoki kurs złotego. Wczoraj w niektórych transakcjach za dolara płacono niewiele ponad 3,9 zł. Ten wysoki poziom złotego będzie się zapewne utrzymywał do posiedzenia RPP pod koniec stycznia, o ile oczywiście konflikt Rady z rządem zostanie rozwiązany bez ograniczenia jej niezależności.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama