Największa jest styczniowa oferta bonów skarbowych - na czterech przetargach resort chce sprzedać papiery o wartości nominalnej 5,4 mld zł. Podaż hurtowych obligacji skarbowych może być jeszcze większa - MF chce na najbliższej aukcji sprzedać papiery dwu- i pięcioletnie o łącznej wartości 4,7 mld zł. Nie wiadomo jeszcze, ile obligacji dziesięcioletnich resort zaproponuje w przyszłym tygodniu, ale specjaliści z banku Pekao SA oczekują, iż ich wartość może sięgnąć nawet 1 mld zł. Do tego trzeba doliczyć obligacje detaliczne. Styczniowa oferta papierów dwu- i czteroletnich ma łączną wartość 650 mln zł.
Łącznie więc w styczniu na rynek trafią nowe papiery o wartości nominalnej ok. 12 mld zł. Ta podaż może być jeszcze większa, ponieważ resort będzie kontynuował aukcje zamiany papierów skarbowych.
Mimo tak ogromnej podaży, która na rynku hurtowym może przekroczyć nawet 11 mld zł, resort finansów nie powinien mieć problemów z uplasowaniem papierów.
- Wprawdzie sądzę, że obniżka stóp procentowych nastąpi w lutym, jednak inwestorzy są nastawieni na styczeń - powiedział Marek Zuber, analityk BPH. - Styczniowe przetargi mogą więc być ostatnimi przed obniżkami stóp, toteż nie spodziewam się, aby Ministerstwo Finansów miało problemy ze sprzedażą papierów.
Jednak sytuacja się nieco zmieni, jeśli rządowi nie uda się dogadać z RPP i konflikt skończy się zmianami w ustawie o NBP, ograniczającymi niezależność Rady. Na razie analitycy spodziewają się, iż do tego nie dojdzie.