Stosunkowo mała płynność naszego rynku akcji w połączeniu ze zwiększoną aktywnością popytową dużych inwestorów spowodowała gwałtowne wzrosty. Zarówno statystyka zleceń, jak i wypowiedzi kilku zarządzających potwierdzają tezę, że do gry włączyli się inwestorzy o zasobniejszych portfelach. Prawdopodobnie także OFE, zasilone zaległymi składkami, przyczyniły się do wykreowania tego wzrostu. Dla inwestorów posiadających akcje w swoich portfelach sprawa jest łatwiejsza - mogą stopniowo realizować zyski. w gorszej sytuacji są ci, których ten gwałtowny wzrost zaskoczył. Po okresie zniechęcenia i marazmu szybkie przestawienie się na kupowanie akcji po tak wysokich limitach cenowych to spore wyzwanie. Obecnie po przekroczeniu istotnych barier podażowych dość powszechnym poglądem wyrażanym w mediach jest prognoza dotarcia WIG20 do 1500 pkt., i wtedy miałaby rozpocząć się jakaś większa korekta. Jednak wydaje się to mało prawdopodobne. Dlatego albo poziom ten zostanie znacznie przekroczony, albo zatrzymamy się istotnie niżej i doświadczymy kolejnego zniechęcającego spadku, który skutecznie przetrzebi tak liczne obecnie szeregi optymistów. Uwarunkowania gospodarcze naszego kraju raczej wykluczają pierwszy scenariusz. Świadomość spadającej produkcji przemysłowej, niskiego poziomu popytu wewnętrznego, wysokiego bezrobocia, spadku nakładów inwestycyjnych czy wreszcie bardzo złej koniunktury w handlu nie pozwoli w ciągu najbliższych kilku tygodni na taką aprecjację. Z drugiej strony, rzadko się zdarza, aby po tak silnym wejściu dużego kapitału rynek nagle skorygował swoje notowania w znaczący sposób. Dlatego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem rozwoju wydarzeń jest to, że po lokalnym przesileniu nastąpi dalszy wzrost, jednak poniżej wspomnianego poziomu 1500 pkt. Późniejsza korekta, jej charakter i zasięg będą zależały od tego, co pokaże gospodarka oraz w jakim kierunku będzie zmierzał program jej pobudzenia.

Zwróć uwagę na:

Mostostal Export - silne wyprzedanie rynku oraz wstępne sygnały do zajmowania pozycji.

Unikaj:

Ekodrob - silny trend spadkowy oraz mała płynność walorów tej spółki to istotne czynniki ryzyka.