WIG20 wzrósł wczoraj aż o 4,7%, do 1407 pkt. Coraz wyższe są także obroty, które w notowaniach ciągłych przekroczyły 490 mln zł. Nadal popyt koncentruje się na akacjach największych spółek - Telekomunikacji Polskiej, Pekao, KGHM i PKN. Od październikowego dołka (990 pkt.) indeks zyskał już 42%. Akcje prawdopodobnie kupują zarówno OFE, jak i zagraniczne fundusze.
Z niewielkim spadkiem cen mieliśmy do czynienia tylko tuż po otwarciu. Potem z minuty na minutę rosła siła strony popytowej. Po południu wyniosła ona indeks w granice 1400 pkt.
Inwestorzy nadal kupują akcje Telekomunikacji Polskiej (+5,9%), którymi obrót przekroczył 113 mln zł. Najwyższy kurs w historii po 4,3-proc. zwyżce osiągnęło Pekao (92,5 zł). Duży obrót zanotowano na PKN (82,7 mln zł). Za jego akcje na zamknięciu płacono już po 21,7 zł (+3,3%). Tym razem czarnym koniem wśród polskich blue chips okazał się KGHM. Papiery tej spółki zdrożały aż o 9,7%, i to pomimo utrzymania przez Merrill Lynch rekomendacji redukuj. Inwestorzy ponownie odzyskali wiarę w Netię (+12,1%). Spółka zamierza zaproponować wierzycielom akcje nowej emisji.
Wśród spółek technologicznych tym razem najbardziej zdrożał Softbank (+9,4%). Inwestorom zupełnie nie przeszkodziła informacja o zejściu Bank of New York (banku depozytowego GDR-ów) poniżej 5% w kapitale akcyjnym. Trwa tajemnicza gwałtowna zwyżka na akcjach BIG-BG. Tym razem papiery banku zdrożały o 22,5%.