Reklama

Garść wątpliwości

Kurs akcji Banku Rozwoju Eksportu dotarł do niezwykle istotnego oporu wyznaczanego przez linię trendu spadkowego, który towarzyszył notowaniom spółki od początku 2000 r. Słabnąca presja kupujących, wyrażana skalą dziennych obrotów, oraz inne sygnały płynące z analizy technicznej wskazują, iż opór ten będzie w tym momencie trudny do pokonania.

Publikacja: 11.01.2002 08:20

Od lipca 2001 r. kurs akcji porusza się w trendzie wzrostowym, który zdołał wynieść notowania akcji banku z poziomu 82,4 zł do około 133,5 zł, co oznacza 51,1 zł albo 62%. Trwająca fala wzrostowa napotkała aktualnie na swojej drodze opór, wyznaczany przez linię trendu spadkowego, poniżej której kurs akcji porusza się od marca 2000 roku, kiedy to został ustanowiony historyczny szczyt na poziomie 158,5 zł. Linię trendu spadkowego można wykreślić, łącząc tenże historyczny wierzchołek i szczyt z przełomu stycznia i lutego 2001 r.

Najbardziej zatem istotne obecnie pytanie sprowadza się do możliwości pokonania głównego obecnie oporu, co otworzyłoby możliwość dalszych wzrostów i testowania maksimum z marca 2000 r. Negatywny test opisanej prostej może zaś oznaczać konieczność zamknięcia długich pozycji na akcjach BRE i rozpoczęcie głębszej korekty.

Co o szansach byków mówią wskaźniki dzienne? RSI i Ultimate zdecydowanie nie nadążają za kursem w ramach trwającej obecnie podfali wzrostowej, dając ostrzeżenie o możliwości powstania negatywnych dywergencji. Także MACD, rosnąc co prawda ponad swoją średnią i poziomem równowagi, nie zdołał ustanowić kolejnego szczytu. Ponadto należy zaznaczyć, iż przywołane wskaźniki złamały własne linie trendu rosnącego i dlatego trwające zwyżki można uznać za ruchy powrotne.

Negatywne wskazania dla posiadaczy akcji, płynące z analizy wskaźników w układzie dziennym, zdają się potwierdzać tygodniowe wskaźniki. W zasadzie od trzech miesięcy Ultimate porusza się w trendzie bocznym, RSI zaś po złamaniu trendu zwyżkowego powrócił do wzrostów, nie zdołał jednak pokonać ostatniego maksimum.

Należy także dodać, że mimo poprawnego zachowania się wskaźnika Akumulacja - Dystrybucja - tak w układzie dziennym, jak i tygodniowym - aktywność inwestorów wyrażana skalą dziennych obrotów nie wzrasta - szczególnie w porównaniu z okresem lipiec - wrzesień 2001 r., kiedy mieliśmy do czynienia z bardzo intensywną wymianą akcjonariatu.

Reklama
Reklama

Można interpretować to jako dużą wiarę posiadaczy akcji w możliwość kontynuacji korzystnej dla nich tendencji. Jednocześnie zaś wskazuje to na fakt, iż byki czekają z zakupami do czasu wygenerowania kolejnego sygnału kupna. Powstaje więc pytanie, kto w sytuacji braku popytu doprowadzi do przebicia oporu? Tyle narzekania.

Układ średnich wskazuje bowiem jednoznacznie na dominację byków - akcjogram pozostaje ponad średnią SK-15, która z kolei nadal przebywa ponad średnią SK-45. Wszystkie średnie zwyżkują zaś ponad SK-90.

Szereg białych świec kreślonych w układzie tygodniowym także potwierdza ogromną przewagę kupujących, linia dotychczasowego trendu wzrostowego zaś pozostaje, na razie, niezagrożona.

Pierwszym sygnałem potwierdzania się wyrażonych wcześniej obaw będzie zejście kursu akcji poniżej pokonanego właśnie lokalnego szczytu z 3 grudnia 2001 r. na poziomie 125,5 zł. Dalej przed spadkami kurs będzie bronić linia trendu wzrostowego - poziom około 111 zł.

W przypadku jego pokonania, kolejnego wsparcia szukałbym na poziomie około 90 zł, tj. w połowie zniesienia dotychczasowej fali wzrostowej. Pokonanie zaś obszaru 135-142,5 zł będzie oznaczać test dotychczasowego maksimum na poziomie 158,5 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama