Budapeszt
Czwartek był udanym dniem dla inwestorów na Węgrzech. Indeks giełdy budapeszteńskiej BUX wzrósł przy wysokich obrotach (11,92 mld USD)), o 2,19%, do 7574,91 pkt. Uwagę zwracał przede wszystkim utrzymujący się popyt na walory koncernu telekomunikacyjnego Matav, wbrew ogólnej tendencji spadkowej panującej w tej branży na rynkach zachodnioeuropejskich. Dużym zainteresowaniem graczy cieszyły się też inne spółki typu blue chip - producent farmaceutyków Gedeon Richter i koncern naftowy MOL. Zdaniem węgierskich analityków, do wczorajszej hossy na węgierskiej giełdzie w największym stopniu przyczynił się jeden z dużych funduszy, który dokonywał zmian w swoim portfelu, umieszczając w nim walory największych spółek z Węgier.
Praga
Wczoraj na praskiej giełdzie utrzymała się środowa tendencja wzrostowa. Uwagę zwracał ponad 3-proc. wzrost kursu akcji koncernu energetycznego CEZ, ponieważ inwestorzy pozytywnie przyjęli wiadomość o rezygnacji z kontrowersyjnych planów prywatyzacji tej spółki. Z kolei inna spółka, mająca być niebawem sprywatyzowana - Cesky Telecom, zanotowała spadek kursu o 0,8%. Wczoraj oficjalnie już poinformowano, że władze dostały propozycje zakupu 51% walorów tej firmy od pięciu kandydatów, wśród których znaleźli się Deutsche Telekom i należący do France Telecom - Orange. - Rozumiem tę przecenę. Wprawdzie do wstępnego przetargu zgłosili się "wielcy" kandydaci, jednak na razie nie ma żadnych gwarancji, że są oni na serio zainteresowani prywatyzacją - skomentował spadek kursu akcji Cesky Telecom dla Reutera jeden z czeskich maklerów. Wskaźnik PX 50 zwiększył się o 0,79%, do 408,2 pkt.
Moskwa