Piątkowa sesja zakończyła się wzrostem głównego indeksu o 0,9%, do 1402 pkt. Nadal utrzymują się wysokie obroty, które w notowaniach ciągłych przekroczyły 445 mln zł. Świadczy to o realizacji zysków przez dużą część inwestorów.
Po deklaracjach nowych akcjonariuszy Elektrimu Zbiniewa Jakubasa i Ryszarda Opary, którzy wierzą w uzdrowienie holdingu, kurs spółki przy dużych obrotach (73 mln zł) wzrósł o 10,9%, do 10,7 zł. Niewykluczone że papiery skupowali inni akcjonariusze, by dysponować większą siłą głosów na NWZA. Słabnie impet kupujących akcje Telekomunikacji Polskiej. Papiery tej spółki wzrosły o 0,6%. Walory Pekao "zaliczyły" kolejne historyczne maksimum. Po 1,4-proc. wzroście na zamknięciu płacono za nie po 94 zł. Jeśli fala wzrostowa utrzyma się w przyszłym tygodniu, mogą pokonać magiczną barierę 100 zł. Zwyżka cen miedzi na światowych rynkach sprzyja wzrostom KGHM. W piątek papiery tej spółki zdrożały aż o 5,6%.
Nadal pnie się do góry Netia (+10%) dzięki planom skonwertowania wierzytelności na akcje nowej emisji. Zmęczone wzrostem są już spółki technologiczne. Prokom staniał o 3,9% a ComputerLand o 1,2%. Silnie wzrósł jedynie Softbank (+4,2%). Skorygowały także swoje kursy połączone banki - BPH PBK (-4,6%) i BZ WBK (-2,6%). Po gwałtownych zwyżkach na początku tygodnia uspokoiła się sytuacja na walorach BIG-BG (-0,5%). Do silnego trendu wzrostowego powrócił Orbis (+5,5%). Trwa huśtawka notowań na mało płynnych akcjach EFL. Po silnym czwartkowym ponad 20-proc. spadku tym razem zdrożały one prawie o 10%.