Ludzkość używa ropy naftowej od bardzo dawna. Kultury starożytne wykorzystywały lepkość ropy do sklejania ze sobą przedmiotów, ceniona była również odporność tej substancji na wodę (uszczelnianie). Już pięć tysięcy lat temu Sumerowie wylewali asfalt na posadzki lub jako podkład pod mozaiki na ścianach i podłogach. Mieszkańcy Mezopotamii używali masy bitumicznej do uszczelniania łodzi, a nawet do budowy dróg. Egipcjanie stosowali asfalt do mumifikacji.
Pierwsze podziemne źródła ropy naftowej odkryto w Chinach 600 lat p.n.e. W swoich dziełach Konfucjusz wspominał o studniach głębokich na sto stóp, z których wydobywano ten cenny surowiec. Co ciekawe, już wtedy powstały pierwsze rurociągi wykonane z bambusa. W czasach rzymskich ropa naftowa była wykorzystywana jako broń - podpalane pojemniki wystrzeliwano w stronę nieprzyjaciół.
Rozkwit branża naftowa przeżyła dopiero w XIX wieku, kiedy w Stanach Zjednoczonych zaczęto wydobywać i przetwarzać ropę naftową. Prawdziwa eksplozja następiła jednak dopiero na początku ubiegłego stulecia, wraz z rozwojem masowej motoryzacji.
Pierwsza pompa...
Stacje benzynowe na dobre wpisały się w krajobraz miast na całym świecie, a pompy paliwowe stały się jednym z symboli XX wieku. Większość z nas tankuje swoje auto kilkadziesiąt razy w roku, nie przywiązując większej wagi do historii i rozwoju tych urządzeń. Przed upowszechnieniem samochodów produkty naftowe (używane wówczas głównie do oświetlania) były sprzedawane w sklepach, w puszkach i w beczkach. Pierwsi kierowcy musieli kupować benzynę w podobny sposób, co było dość niewygodne ze względu na spore zużycie paliwa przez ówczesne pojazdy.