Reklama

Byki nie odpuszczają

Publikacja: 18.01.2002 08:15

Wczorajsza sesja na otwarciu przyniosła dosyć silny wzrost, nieco zaskakujący w

obliczu spadkowych notowań w środę za oceanem, a głównym motorem napędowym zwyżek był Elektrim. Spółka ta po środowej decyzji sądu o odrzuceniu wniosku o upadłość i otworzeniu postępowania układowego rozpoczęła notowania od ponad 12-proc. zwyżki. Szybka realizacja zysków ostudziła jednak zapał inwestorów i choć podejmowano próbę podciągania kursów, ujawniana przy wyższych poziomach cenowych przewaga podaży robiła spore wrażenie i skutecznie zniechęcała do dalszych zakupów. Większe ożywienie przyniosła znów końcówka notowań, co można odbierać jako próbę wykorzystania sprzyjającej koniunktury na giełdach europejskich oraz reakcję najpierw na oczekiwane, a później faktyczne wzrostowe odreagowanie w Ameryce. Dynamika zwyżki na GPW nabrała znacznego przyspieszenia i rynek mierzony indeksem WIG20 zakończył notowania, ustanawiając dzienne maksimum. Taki rozwój sytuacji potwierdza optymistyczne nastawienie uczestników rynku, choć sam przebieg sesji nie był jednoznaczny i w jej trakcie pojawiły się również oznaki niepewności co do dalszego rozwoju koniunktury. Na korzyść scenariusza zakładającego kontynuację tendencji zwyżkowej przemawiają imponujące wzrosty na dużych spółkach, takich jak KGHM czy TP SA, oraz szerokość rynku zwyżkującego.

Wczorajsze zachowanie indeksu WIG20 otwiera więc drogę do ataku na ostatnie maksimum na wysokości ok. 1442 pkt. i przy obecnym optymiźmie wydaje się, że byki nie powinny mieć większego problemu z pokonaniem tego oporu. Jako wysoce prawdopodobny można w tej sytuacji założyć scenariusz przewidujący, że celem obecnego wzrostu będzie wkrótce strefa ok. 1520-1570 pkt.

Zwróć uwagę na:

Dębica - po pokonaniu w ostatnim czasie jednego z ważniejszych oporów w okolicach 35 zł, papier zbliża się w okolice głównej linii spadków. Sforsowanie tak silnej bariery byłoby ważnym sygnałem rosnącej siły rynku, zapowiadając kontynuację wzrostów.

Reklama
Reklama

Unikaj:

Prochem - od prawie pół roku kurs znajduje się w trendzie bocznym i wiele wskazuje, że taki stan może utrzymywać się nadal. Przy symbolicznych obrotach szanse wyraźniejszej poprawy w najbliższym czasie są więc raczej niewielkie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama