Wczorajsza zwyżka sprawiła, że wykres kontynuacyjny znalazł się powyżej szczytu z 9 stycznia, i tym samym zakończył korektę trendu wzrostowego. Za kontynuacją wzrostów przemawia także fakt, że przełamana została główna spadkowa linia trendu, która korektę tę wywołała. Trzeba przyznać, że ostatnia fala wzrostowa jest dla inwestorów niezwykle przyjazna. Od dna z 14 grudnia, na 1173 pkt., wartość wykresu kontynuacyjnego wzrosła o ponad 200 punktów, a po drodze były tylko dwie korekty, z których większa miała 50-punktowy rozmiar. Żaden z przeciwnych do głównej tendencji ruchów nie powinien wyrzucić nas z rynku, a jeśli tak się stało, to największa chyba w tym wina zbyt blisko trzymanego stopa.

Główna linia trendu wzrostowego znajduje się na wysokości 1250 pkt. i nie najlepiej oddaje tempo zwyżki. Najbliższe wsparcie to ostatni lokalny dołek ukształtowany na 1356 pkt. Gdyby wybicie ponad ostatni szczyt okazało się fałszywe, to spadek poniżej tego dołka byłby dość efektownym sygnałem sprzedaży.

Wybicia ponad zeszłotygodniowe maksimum nie potwierdzają kontrakty na TechWIG, które w dalszym ciągu znajdują się w strefie oporu wyznaczanej przez długi górny cień świecy z 10 stycznia.