Podczas czwartkowych notowań indeks rynku spółek średniej kapitalizacji niemal się nie zmienił. Po nieudanej sesji z 10 stycznia wydawało się, że nadszedł czas, aby inicjatywę przejęła strona podażowa. Dezorientujący był wówczas sygnał wygenerowany przez CCI, zachęcający do pozbywania się akcji, spółek z MIDWIG-u. Rzeczywistość okazała się zgoła inna. Byki systematycznie zaczęły odrabiać straty i obecnie indeks znajduje się o krok od przełamania lokalnego maksimum z początku stycznia. Dla kontynuacji wielomiesięcznego trendu wzrostowego konieczne jest przełamanie tego szczytu. Układ średnich kroczących jest jak najbardziej typowy dla zwyżki wyższego rzędu.
Najbliższe wsparcie znajduje się na wysokości 1050 pkt. (krótkoterminowa średnia krocząca). Wzrosty trwają, trudno zatem zakładać, że trend chyli się ku upadkowi. Takich sygnałów wciąż nie widać. Najsilniejszy spośród indeksów naszego rynku akcji po sforsowaniu oporu na wysokości 1080 pkt. będzie zmierzać do poziomu 1150 pkt. (szczyty z lipca 2000 roku). Poziom ten jest odległy tylko o niecałe 7% od obecnej wartości indeksu.