Reklama

Dla kogo ASP

W minionym roku termin ASP był jednym z najczęściej pojawiających się określeń w deklaracjach firm z branży nowych technologii. Termin ASP przewija się coraz częściej w deklaracjach polskich firm. O tym nowym modelu biznesowym myślą providerzy usług internetowych, dostawcy oprogramowania i sprzętu, firmy telekomunikacyjne, a nawet konsultingowe.

Publikacja: 18.01.2002 08:43

Mimo spowolnienia w gospodarce, prognozy dotyczące światowego rynku ASP wyglądają obiecująco, ale w Polsce ten model korzystania z oprogramowania nie będzie znaczącym faktem rynkowym wcześniej niż za rok lub dwa.

Wykorzystanie technologii informatycznych w biznesie balansuje między modelem skrajnej centralizacji a całkowitego rozproszenia. Dawno temu, kiedy na rynku dominowały duże maszyny, powszechne były tzw. systemy wielodostępne - z jednego dużego komputera za pomocą terminali korzystało wielu pracowników. W latach osiemdziesiątych nastała era komputerów osobistych PC. Każdy pracownik mógł mieć swój komputer na biurku i korzystać z zainstalowanego na nim oprogramowania - nastąpiły czasy tzw. przetwarzania rozproszonego i ten model wykorzystania sprzętu i software właściwie obowiązuje w większości firm do dziś. Internet przygotował jednak podwaliny kolejnej rewolucji. Zrodził się pomysł, aby oprogramowanie nie było kupowane przez firmy "na stałe" i instalowane na dyskach, ale udostępniane klientom przez providerów za pomocą internetu. ASP (Application Service Provider) to firma, która udostępnia swoim klientom aplikacje przez internet. Najprościej rzecz ujmując wygląda to następująco: oprogramowanie oraz dane klienta znajdują się w centrum danych na serwerach u providera. Klient, aby skorzystać z oprogramowania, łączy się przez sieć z serwerem providera - może do tego służyć komputer PC z przeglądarką www lub inne urządzenie (np. typu thin client). W modelu ASP teoretycznie może być udostępniany każdy rodzaj oprogramowania, począwszy od pakietów ERP, przez aplikacje biurowe, a kończąc na grach on-line.

Dlaczego ASP

Jest kilka powodów, dla których kilka lat temu na rynku pojawiała się idea ASP jako alternatywa dla konwencjonalnego wykorzystania sprzętu i oprogramowania. Pierwsza oczywista przyczyna to powszechność internetu w świecie biznesu - prawie każda rozwinięta firma ma do niego dostęp i za pośrednictwem sieci może korzystać z rozmaitych usług. Druga, to zauważalne mankamenty tradycyjnego modelu korzystania z aplikacji - wysokie koszty początkowe zakupu, wysokie koszty użytkowania, konieczność ochrony danych i, co za tym idzie, potrzeba posiadania rozbudowanego działu IT. Wiele z tych niedogodności ma zniknąć po zastosowaniu modelu ASP.

Z punktu widzenia klientów, zaletą ASP ma być przede wszystkim niższy koszt korzystania z aplikacji - nie trzeba od razu kupować drogiego pakietu, ale jedynie uiszczać providerowi miesięczną opłatę za jego wykorzystanie. Istotne dla klienta jest także to, że na dostawcy spoczywa obowiązek zabezpieczenia danych koniecznych do działania aplikacji, a więc bardzo istotnych dla przedsiębiorstwa. Providerzy ASP zapewniają swoim klientom zarówno zabezpieczenia typu firewall, tworzenie kopii zapasowych, jak i zabezpieczenia fizyczne - przed pożarem, kradzieżą, itp.

Reklama
Reklama

Klienci ASP mogą liczyć także na pewne oszczędności w dziale IT. Najwięksi optymiści mówią, że praktycznie nie będzie on potrzebny, ale to raczej skrajna opinia. Faktem jest, że korzystając z ASP do administrowania systemami informatycznymi wewnątrz firmy, potrzeba będzie mniej ludzi.

ASP można powiązać też z modelem pełnego outsourcingu. Niektórzy providerzy chcą zaoferować (ewentualnie za pośrednictwem partnerów) pełny zakres obsługi informatycznej - instalacje sprzętu, opiekę techniczną i oczywiście udostępnianie aplikacji przez internet. ASP jako forma outsourcingu dobrze wpisuje się w panującą obecnie w biznesie modę i ideę, aby firmy skupiały się tylko na tym, co jest najważniejszym przedmiotem ich działalności (modny termin: "core competences").Istotnym impulsem dla ASP jest także oczywiście rozwój e-biznesu. Aplikacje e-biznesowe, takie jak serwery ze sklepami elektronicznymi, coraz częściej są utrzymywane przez providerów, a firmy korzystają z nich w modelu ASP. I w tym przypadku korzyścią dla klienta będzie głównie niższa niż w tradycyjnym licencjonowaniu cena użytkowania oprogramowania e-biznesowego. Bardzo istotną zaletą tego rodzaju hostingu jest jednak także gwarancja ochrony serwisu przed włamaniem i zapewnienie odpowiedniej przepustowości oraz innych zasobów.

Zalety ASP spowodowały, że ten model okrzyknięto jako szczególnie korzystny dla mniejszych firm. Mały biznes może po umiarkowanych kosztach korzystać z wysokiej jakości aplikacji i nie martwić się o bezpieczeństwo swoich danych - tak twierdzą optymiści. W modelu ASP są już oferowane np. kosztowne, przy konwencjonalnym modelu licencjonowania, pakiety ERP, na które mogą sobie teraz pozwolić i mniejsze firmy. Badania i pierwsze doświadczenia pokazują jednak, że nawet na najbardziej rozwiniętym rynku amerykańskim zainteresowanie korzystaniem z ASP przejawiają raczej firmy duże, np. w badaniu firmy IDC okazało się, że ok. 45% firm zatrudniających powyżej 500 pracowników, rozważa skorzystanie z ASP, podczas gdy w małych firmach (mniej niż 100 pracowników) odsetek ten wynosi niewiele ponad 30%. Barierą w upowszechnianiu ASP są obawy firm o niezawodność działania aplikacji i o bezpieczeństwo danych. ASP jest wciąż nowinką, z którą zaznajomieni są głównie menedżerowi dużych korporacji. Po za tym, to właśnie w dużych firmach analizuje się szczegółowo koszty zakupu i eksploatacji systemów informatycznych. Nie bez znaczenia jest także fakt, że małe firmy nie dysponują odpowiednio szybkimi i niezawodnymi łączami internetowymi, aby korzystać w ten sposób z aplikacji.

Niestety, właśnie infrastruktura może być pewną przeszkodą w rozwoju ASP. Niezawodność działania wynajmowanej aplikacji może być najwyżej tak samo wysoka jak łączy, przez które aplikacje te są udostępniane.

Wszyscy chcą ASP

Moda na ASP ogarnęła prawie wszystkich - firmy providerskie, producentów oprogramowania, telekomy, dostawców sprzętu. Droga tych firm do modelu ASP jest bardzo różna. Dla producentów oprogramowania ASP jest alternatywą dla tradycyjnego modelu licencjonowania i sprzedaży oprogramowania. Firmy software`owe bacznie obserwują rozwój ASP i uważają, aby nie przespać rewolucji. W ASP zaangażowany jest już Microsoft, czego przejawem jest nowa strategia.Net. Także inne firmy software`owe wchodzą na rynek ASP. Dla wielu jest to także możliwość dotarcia z ofertą do nowych segmentów rynku. Również polscy producenci chcą udostępniać oprogramowanie, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Można sobie wyobrazić, że za tego rodzaju oprogramowanie dla małych firm, klienci będą płacić np. tylko kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Reklama
Reklama

Jedną z najważniejszych grup angażujących się obecnie w ASP są firmy, które dotąd zajmowały się głównie usługami internetowymi, "podłączania" klientów, czyli firmy ISP. W Polsce jest kilkaset firm ISP, w tym tych naprawdę aktywnych - kilkadziesiąt. Do rozszerzenia swojej oferty o ASP firmy te zmusza narastająca konkurencja - w dolnym segmencie rynku ze strony telekomów, zaś w segmencie klientów korporacyjnych ze strony największych graczy, np. Ipartners, Grupy Softbanku.

Dla firm ISP pewnym etapem w drodze do świadczenia usług w modelu ASP są zaawansowane usługi hostingowe. Do nich można zaliczyć także tzw. kolokację, czyli umieszczanie serwerów klienta w centrum danych przy zapewnieniu tym maszynom odpowiedniej ochrony i łącza. Tego typu usługi stają się coraz bardziej poszukiwane, głównie przez firmy prowadzące e-biznes. Z centrów danych, korzystają m.in. portale i firmy e-commerce. Pozwala to im na zmniejszenie kosztów, a zapewnia uzyskanie dostępu do łączy o odpowiedniej przepustowości i łatwe pozyskiwanie zasobów (np. przepustowości, przestrzeni dyskowej), w zależności od potrISP to oczywiście nie jedyna grupa podmiotów, która chce walczyć o rynek ASP. Należy też wymienić operatorów transmisji danych, którzy mają ten atut, że dysponują własną infrastrukturą. Inną widoczną grupą na rynku są wielcy dostawcy technologii, jak np. Hewlett-Packard, którzy także zamierzają dla swoich kluczowych klientów świadczyć usługi outsourcingowe. Jest wiele innych grup podmiotów aspirujących do miana ASP, w tym np. integratorzy systemów informatycznych i średniej wielkości dostawcy sprzętu i oprogramowania. Są także firmy, które powstały niedawno i zostały powołane specjalnie po to, aby stworzyć centrum danych, którego jednym z zadań będzie udostępnianie oprogramowania w modelu ASP. Przykładem tego typu podmiotu jest eCenter utworzony przez Elektrim Online i Internet Investment Fund. Firma ta zbudowała w Krakowie wielkie centrum outsourcingowe, w którym będzie świadczyła usługi hostingowe oraz ASP.

Sprawa

wiarygodności

Niezależnie od tego, jaki rodowód ma firma, która będzie oferować usługi ASP, kluczową sprawą jest zdobycie zaufania klienta - przedsiębiorstwa będą przecież powierzać providerom swoje najcenniejsze dane i aplikacje kluczowe. Pewną gwarancją wiarygodności mogą być certyfikaty uzyskiwane przez providerów od dostawców oprogramowania. Np. wspomniany Microsoft, który ostatnio mocno stawia na ASP, ma szeroko zakrojony program wystawiania certyfikatów dla dostawców ASP. Jest to tzw. program ASP Hosting Certification adresowany do firm, które oferują zaawansowane usługi oparte na technologii firmy Microsoft i mogą wykazać się doświadczeniem w tej dziedzinie, ale także nowych graczy, którzy dysponują odpowiednimi umiejętnościami oraz zasobami. Program certyfikacji ma pomagać użytkownikom końcowym, jak również innym podmiotom uczestniczącym w procesie dostarczania usług związanych z oprogramowaniem, takim jak niezależni dostawcy oprogramowania, dostawcy rozwiązań, integratorzy systemów lub sprzedawcy detaliczni. Zdaniem przedstawicieli Microsoftu, ma to pomóc dostawcom i klientom w doborze i zestawieniu jak najlepszych składników, a to wpłynie na ograniczenie ryzyka i przyczyni się do dużego wzrostu poziomu zadowolenia klientów w nowym modelu firm typu ASP. W ciągu najbliższego roku liczba firm, które otrzymają certyfikat Microsoftu, nie przekroczy prawdopodobnie 100. W początkowym etapie program będzie dotyczył firm typu ASP, które korzystają z usług certyfikowanych zbiorczych dostawców usług. Sprawa certyfikatów, marki dostawców, itp., to jedna ze stron wiarygodności.

Firmy ASP będą musiały solidnie zapracować na swoją markę, zarówno przez jakość usług, jak i działania marketingowe. Firmy prowadzące Data Center starają się przekonać klientów o swojej solidności na różne sposoby, np. w jednej z nich nowi pracownicy muszą okazać zaświadczenie o tym, że nie byli karani.

Reklama
Reklama

Drugą istotną barierą dla rozwoju ASP jest kwestia jakości infrastruktury. Niezawodność działania aplikacji może być najwyżej tak wysoka, jak niezawodność dostępu do internetu, jaką posiada klient i provider. Kiedy więc nastąpi czas ASP? Na pewno nie wcześniej niż za rok. Na rynku pojawi się wtedy odpowiednia oferta, a klienci oswoją się już z wizją korzystania z aplikacji przez internet. Miliony dolarów wydawane przez providerów na budowę centrów danych nie pójdą raczej na marne, bo ASP to trend, który na trwałe powinien znaleźć miejsce na rynku.

Prognozy mówią, że z ASP już niedługo będą korzystać nie tylko przedsiębiorstwa, ale także użytkownicy domowi. Biznes ten ochrzczono już nawet nową nazwą "personal ASP". Będą oni mogli w ten sposób korzystać np. z oprogramowania do domowych finansów, gier czy innych programów rozrywkowych. Wtedy ASP stanie się rynkiem masowym, ale na to w Polsce trzeba będzie poczekać jeszcze dobre kilka lat

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama